Wiceminister Jaros: Wszystko już za nami, protestów nie komentuję, nieprawidłowości nie widziałem. Jestem przewodniczącym KO na Dolnym Śląsku

Z Michałem Jarosem rozmawialiśmy zarówno o lokalnej, jak i o ogólnopolskiej polityce. Filip Marczyński pytał m.in. o sytuację w Koalicji Obywatelskiej na Dolnym Śląsku, program SAFE.
Przypomnijmy, członkowie Koalicji Obywatelskiej wybierali w niedzielę przewodniczącego regionu. Wielokrotnie liczono głosy i w efekcie zaprotokołowano, że w regionie dolnośląskim wygrał Michał Jaros. Różnica między wiceministrem rozwoju i technologii a jego kontrkandydatką, wicemarszałkinią Moniką Wielichowską wyniosła głosów - 949 do 943. Wielichowska złożyła protest w sprawie braku zapewnienia tajności głosowania i agitacji w trakcie trwania wyborów.
§ 14 Regulaminu wyborów w strukturach Koalicji Obywatelskiej w 2026 roku procedurę odwoławczą opisuje tak:
"3. Protest wyborczy dotyczący wyboru Przewodniczącego Koalicji lub Przewodniczącego Regionu wnosi się do Krajowej Komisji Wyborczej, która może unieważnić całość lub część wyborów i nakazać powtórzenie całości lub części czynności wyborczych (wybory ponowne).
4. Protest wyborczy można wnieść nie później niż w terminie 3 dni od dnia ogłoszenia wyniku wyborów. Dla obliczenia ww. terminu wlicza się także soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy."
Protest dotarł do Krajowej Komisji Wyborczej Koalicji Obywatelskiej, co potwierdziła na konferencji prasowej jej przewodnicząca Dorota Niedziela. Przepisy jednak nie regulują terminu jego rozpatrzenie. Mówi się, że ma to nastąpić jeszcze w tym tygodniu.
Przeczytaj także: Odwołane loty z Wrocławia. To efekt strajku jednego z przewoźników
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

