Pacjent zmarł podczas badania rezonansem. Rodzina będzie domagać się odszkodowania

Przed Sądem Okręgowym w Świdnicy rozpoczął się w czwartek (19 marca) proces cywilny w sprawie śmierci pacjenta podczas badania rezonansem magnetycznym we Wrocławiu. Decyzją sądu proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Do tragicznego zdarzenia doszło w 2023 roku w jednej z prywatnych pracowni diagnostycznych. 49-letni pacjent podczas badania z kontrastem doznał wstrząsu anafilaktycznego. Według relacji rodziny akcja ratunkowa była prowadzona nieudolnie, co potwierdzają nagrania z monitoringu. W dniu rozpoczęcia procesu przed Sądem Okręgowym w Świdnicy wracamy do relacji żony zmarłego:
- Pojechałam ze zdrowym człowiekiem. To miało być rutynowe badanie i w ciągu jednej godziny zawaliło nam się po prostu całe życie. Ja wiem doskonale, że mojemu mężowi nikt życia nie wróci, ale wiem, że to było ogromne zaniedbanie osób, które prowadziły i prowadzą tę przychodnię, jak i całego personelu, który w nieumiejętny sposób podszedł do mojego męża, nie potrafił jemu pomóc.
Badający sprawę Rzecznik Praw Pacjenta wskazał między innymi, że pacjent wyraził zgodę na badanie w oparciu o niepełne informacje dotyczące możliwych powikłań, a także, że nie zostały mu podane wszystkie leki, które powinny zostać wykorzystane podczas ratowania pacjenta w stanie wstrząsu anafilaktycznego.
Przeczytaj: Nie będzie wyroku w sprawie lekarzy, którzy podpisali "List stu". Oskarżonych było 45 medyków
W tej sprawie toczy się także prokuratorskie śledztwo
Rodzina w procesie cywilnym będzie domagać się odszkodowania w postaci między innymi renty na utrzymanie dzieci zmarłego. Suma roszczeń nie została ujawniona. Reprezentująca rodzinę mecenas Ilona Kwiecień dodaje, że niezależnie od procesu cywilnego toczy się prokuratorskie śledztwo, które między innymi ma wyjaśnić jak wyglądała akcja ratunkowa.
- Mamy mnóstwo zastrzeżeń co do tego, jak długo to trwało, jak ogromny chaos panował w placówce. I to jest też element, który będzie bardzo istotny do wyjaśnienia w postępowaniu karnym w ramach zeznań personelu medycznego - czy rzeczywiście potrafili oni przeprowadzić prawidłowo akcję ratunkową?
Mecenas Ilona Kwiecień dodaje, że wątpliwości budzi organizacja badania, przeprowadzenie wywiadu medycznego oraz gotowość personelu do udzielenia skutecznej pomocy w sytuacji zagrożenia życia. Śledczy czekają na kolejne opinie biegłych. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów.
Niedawno na portalu Radia Wrocław pisaliśmy także o śledztwie w sprawie śmierci ciężarnej w świdnickim szpitalu. Nie ma tygodnia, w którym nie informujemy o błędach medycznych - dotyczą różnych pacjentów i spraw, ale to, co je łączy, to lata oczekiwania na sprawiedliwość czy odszkodowanie. Alternatywą dla niektórych poszkodowanych może być Fundusz Kompensacyjny Zdarzeń Medycznych działający przy Rzeczniku Praw Pacjentów. Jak działa i kiedy warto skorzystać z tej możliwości? Elżbieta Osowicz rozmawiała z mec. Robertem Bryzkiem, dyrektorem Funduszu. Posłuchaj:
Ważne: Skażona woda w gminie Walim. Mieszkańcy bez dostępu do wody pitnej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

