Dolnośląscy rolnicy ratują swoje zbiory przed zmarnowaniem. Rozdają warzywa za grosze

Dolnośląscy rolnicy wyprzedają bądź rozdają swoje plony. Wraz z początkiem wiosny w internecie pojawia się coraz więcej ogłoszeń, w których ziemniaki można kupić za symboliczną kwotę albo odebrać za darmo. To dla wielu gospodarzy próba uniknięcia strat i uratowania zbiorów przed zmarnowaniem. Jedną z głównych przyczyn tych wyprzedaży są niestabilne ceny upraw, o czym mówi Ryszard Borys Prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej:
- Pierwszą przyczyną są bardzo niskie ceny, które nawet nie pokrywają kosztów produkcji. Rolnicy oczekiwali jeszcze, że być może ceny drgną i coś poprawi się na tym rynku i przynajmniej pokryje koszty produkcji. No niestety jak na razie nie widać, żeby te ceny skoczyły.
Jedną z organizatorek takiej akcji była Pani Wiesława spod wrocławskiego gospodarstwa rolnego, która podzieliła się tym, dlaczego zdecydowała się na wyprzedaż:
- To jest poniżej kosztów, no ale co mamy z tym zrobić. Niech przynajmniej ludzie skorzystają na tańszej cenie, a nie idą do marketu. Przede wszystkim jest pewne, że to jest polski produkt, a nie produkt sprowadzony, przepakowany i udawany, że jest w markecie z polską flagą.
Na wiosnę najczęściej takie akcje dotyczą ziemniaków, które były przechowywane przez zimę i zaraz mogą stracić swoją jakość. Rolnikom często bardziej opłaca się oddać uprawy za darmo, niż ponosić koszty ich utylizacji.
Przeczytaj również: Dwa wrocławskie szpitale połączą się w jedną placówkę? "Jako jeden organizm, miałyby większe możliwości"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

