Testy lokomotyw wodorowych na Dolnym Śląsku zakończone. Dlaczego ich użytkowanie jest nieopłacalne? - Radio Wrocław

Testy lokomotyw wodorowych na Dolnym Śląsku zakończone. Dlaczego ich użytkowanie jest nieopłacalne?

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski
| Ćwierć roku temu, 2026-04-15, 19:46
Testy lokomotyw wodorowych na Dolnym Śląsku zakończone. Dlaczego ich użytkowanie jest nieopłacalne? - Nowoczesne pociągi na Dolnym Śląsku. Wodór droższy niż diesel.
Nowoczesne pociągi na Dolnym Śląsku. Wodór droższy niż diesel.
Fot: Jakub Thauer/ Radio Wrocław (zdjęcie ilustracyjne)

Zaskakujące wyniki testów lokomotyw wodorowych na Dolnym Śląsku. To były jedne z pierwszych takich prób w Polsce. Na długich dystansach bezemisyjny pociąg pojawił się na trasie z Jeleniej Góry do Karpacza. - Pod względem technicznym to może być bardzo realne rozwiązanie - przyznaje Wojciech Zdanowski, wiceprezes Kolei Dolnośląskich:

- Bardzo wysoka dynamika takiej lokomotywy, która wynika z dostępności mocy. Nie ogranicza nas w takim wypadku moc silnika spalinowego, jaki jest w klasycznej lokomotywie dieslowskiej, tylko moc silników elektrycznych, która jest znacznie, znacznie większa. Bardzo ważna jest "cichość" pracy. Działania tego napędu w zasadzie nie słychać.

Wrocław: Brawurowy napad na konwój. Sprawcy uciekli z pieniędzmi - trwa obława policji

 

Rachunek ekonomiczny głównym mankamentem projektu

Wnioski z raportów po testach lokomotyw wodorowych na Dolnym Śląsku nie pozostawiają wątpliwości: taki napęd jest dziś dwukrotnie droższy niż zasilanie pociągów ropą. Dotyczy to zarówno składów osobowych jak i towarowych, na długich i na krótkich dystansach. - Ten przelicznik mógłby wyglądać nieco inaczej, gdybyśmy nie musieli sprowadzać ekologicznego paliwa z okolic Krakowa - wyjaśnia Magdalena Łagun, rzeczniczka "Pol-Miedź Trans", spółki należącej do KGHM-u spółki, która testowała pociąg:

- Bardzo ważnym czynnikiem był transport wodoru, bo on mniej-więcej tyle kosztował co sam wodór. Tak że tutaj bylibyśmy bardzo zainteresowani jakimś stałym źródłem tego wodoru i na to liczyliśmy, że gdzieś tutaj będziemy mogli tankować. I wtedy rzeczywiście te lokomotywy bardzo by się tutaj przydały.

Dotychczasowe analizy wykazały, że rachunek ekonomiczny jest głównym mankamentem projektu. Kwestia ceny paliwa - około 65-70 zł za kilogram - powoduje, że na razie żaden przewoźnik kolejowy w naszym regionie nie decyduje się na stosowanie takiej technologii.  Pod względem technicznym wodorowe lokomotywy radzą sobie znacznie lepiej, niż tradycyjny tabor.

Posłuchaj materiału który przygotował Andrzej Andrzejewski:

1.0x
00:00
00:00

Przeczytaj również: Bystrzyca Kłodzka: Są wyniki sekcji zwłok postrzelonego 26-latka. Wiemy jakie są ustalenia śledczych

 

 


Komentarze (18)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~NapędZacofania 2026-04-20 07:24:34 z adresu IP: (2a00:f41:b054:2ff7:48b8:x:x:x)
Śmierdział tani ruski gaz i ropa, kłuł oczy prawie darmowy węgiel, teraz nic się w Polsce nie opłaca i nie będzie! Niedługo będą robić napęd zasilany nienawiścią i propaganda z takiej TV Republiki czy z TVN.
~eles1949 2026-04-18 08:21:34 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Nie tak dawno w salonie samochodowym, we Wrocławiu, sprzedawca oferował mi samochód z takim napędem . . .
~H2O 2026-04-17 10:06:39 z adresu IP: (79.162.xxx.xxx)
Krótki artykuł a bzdur masa: nie lokomotywy, a jeden prototyp. Dwa - cyt.: Na długich dystansach bezemisyjny pociąg pojawił się na trasie z Jeleniej Góry do Karpacza- kilkanaście kilometrów to jest długa trasa?!? No i szczątkowa wiedza o wodorze w transporcie, co już wykazali przedmówcy (przedpiszcy).
~Nick 2026-04-16 21:40:16 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Nie wiem jak w lokomotywach, ale w wodorowych, ale w takiej Toyocie Mirai są 3 zbiorniki po bodajże 5 kg wodoru. Po każdym uszkodzeniu, rozszczelnieniu lub po piętnastu latach trzeba zbiorniki wymieniać. Obecnie jeden PIĘCIOKILOWY to koszt 20-24 tys. zł
~~~Rpa 2026-04-16 17:53:52 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Republika Południowej Afryki (RPA) jest światowym liderem w produkcji paliw syntetycznych z węgla (technologia Coal-to-Liquids, CTL). Oto szczegóły: Skala produkcji: Koncern Sasol, głównie w swojej instalacji w Secunda, przerabia węgiel na paliwa płynne (benzynę, olej napędowy) oraz surowce chemiczne, zaspokajając około 28-35% krajowego zapotrzebowania na paliwa. Proces (wodór): Proces ten opiera się na gazyfikacji węgla, w wyniku której powstaje gaz syntezowy (mieszanina tlenku węgla i wodoru), a następnie – w procesie Fischera-Tropscha – wodór reaguje z tlenkiem węgla, tworząc paliwa syntetyczne. Kontekst: Dzięki tej technologii RPA, mimo braku własnych dużych złóż ropy naftowej, jest w dużym stopniu samowystarczalna w produkcji paliw transportowych. Warto dodać, że w związku z wysoką emisyjnością procesu, trwają prace nad dekarbonizacją produkcji i przejściem na wodór zielony.
~Janusz 2026-04-16 15:15:30 z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
W RPA 30% produkcji paliwa produkuje się z węgla między innymi ten wodór. Polska ma największe złoża węgla
~~~Wod 2026-04-16 12:16:49 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Wodorowe lokomotywy w Europie stają się kluczowym elementem dekarbonizacji transportu kolejowego, szczególnie na trasach niezelektryfikowanych. Liderem w produkcji manewrowych lokomotyw wodorowych jest polska PESA Bydgoszcz, która uruchamia seryjną produkcję modelu SM42-6Dn, testowanego m.in. w Polsce i Szwecji. Technologię tę rozwijają również m.in. Talgo i Koleje Rosyjskie. Kluczowe informacje o wodorowych lokomotywach w Europie: PESA Bydgoszcz (Polska): SM42-6Dn to pierwsza w Europie seryjnie produkowana manewrowa lokomotywa wodorowa. Jest to 4-osiowa lokomotywa z dwoma ogniwami wodorowymi o mocy 85 kW każde, wyposażona w system jazdy autonomicznej. PESA planuje wyprodukować 25 takich lokomotyw. Testy i wdrożenia: Lokomotywy PESA były testowane przez Koleje Dolnośląskie i Pol-Miedź Trans. Szwedzki przewoźnik Väte Rail podpisał umowę na wykorzystanie wodorowych lokomotyw PESA do prac manewrowych, a pierwsze mają wjechać do Szwecji na przełomie 2027/28 roku. Inne projekty w Europie: Talgo (Hiszpania): Prace nad hybrydową lokomotywą wodorową Talgo Travca MS (prędkość do 260 km/h). Rosja: Projekty budowy kolei wodorowej na Sachalinie. Infrastruktura: Na koniec 2024 roku w Europie działały 294 publiczne stacje wodorowe, z czego najwięcej, bo 113, w Niemczech. Lokomotywy wodorowe (np. SM42-6Dn) są idealnym rozwiązaniem dla bocznic i prac manewrowych w grupach KGHM, a także na liniach niezelektryfikowanych, których w Polsce jest ponad 37%. Redukują one emisję CO2 o ponad 7 600 ton.
~Ot H2 2026-04-16 10:32:16 z adresu IP: (2a00:f41:b0e4:8887:10a3:x:x:x)
Jak poradzić sobie z przechowywaniem czegoś (wodoru), którego cząstki są tak małe że wnikają w strukturę zbiornika a nawet go przenikają i powodują jego kruchość.
~~Wod 2026-04-21 09:36:56 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Wewnętrznej warstwy (linera): Polimery (tworzywa sztuczne), które są szczelne dla wodoru i nie ulegają kruchości. Zewnętrznej warstwy konstrukcyjnej: Włókna węglowe (CFRP - Carbon Fiber Reinforced Polymer), które zapewniają wytrzymałość na wysokie ciśnienie (700 bar i więcej). Specjalne powłoki barierowe Aby ograniczyć przenikanie cząsteczek wodoru przez ścianki zbiornika (permeację), stosuje się specjalne bariery, które "blokują" wodór: Powłoki tlenkowe (technologia zol-żel): Tworzą szczelną warstwę na powierzchni metalu lub kompozytu, znacznie zmniejszając przenikanie gazu. Nanowarstwy: Zastosowanie ceramiki lub gliny (alumina, silica) jako barier wewnątrz zbiorników.
~fikcja i zabawa 2026-04-16 10:14:40 z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
problemem jest jego przechowywanie, ale to każdy inzynier, chemik i fizyk wie, dlatego jest to nieopłacoalne
~~~Wod 2026-04-16 12:22:20 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Opłaty ETS (System Handlu Uprawnieniami do Emisji UE) w użytkowaniu elektrowozów nie są nakładane bezpośrednio na przewoźnika kolejowego, ale stanowią ukryty, znaczący koszt w cenie zakupu energii elektrycznej. Oto kluczowe informacje: Udział w cenie prądu: Opłaty za emisję CO2 (ETS) stanowią około 15% ceny prądu. Łącznie z innymi podatkami, koszty środowiskowe mogą stanowić blisko 40% ceny energii. Wzrost kosztów: Ze względu na wzrost cen uprawnień do emisji (prognozy sięgające 100 euro za tonę CO2 i więcej), koszty energii dla transportu szynowego będą rosły. Przenoszenie kosztów: Elektrownie produkujące energię z węgla muszą kupować uprawnienia ETS, co bezpośrednio przenoszą na rachunki za energię, z której korzystają elektrowozy. W przeciwieństwie do spalinowych lokomotyw, które od 2027 roku zostaną objęte nowym systemem ETS2 (opłata emisyjna doliczana do paliw), elektrowozy są objęte podstawowym systemem ETS poprzez koszt energii elektrycznej.
~~~Wod 2026-04-16 12:20:13 z adresu IP: (185.5.xxx.xxx)
Opłacalność wodorowych lokomotyw w Europie jest obecnie przedmiotem intensywnych analiz i testów. Stanowią one obiecującą, zeroemisyjną alternatywę dla trakcji spalinowej, szczególnie na niezelektryfikowanych liniach, ale ich wdrożenie wiąże się z wysokimi kosztami początkowymi. Kluczowe aspekty opłacalności: Wysokie koszty zakupu: Lokomotywy wodorowe są o około 20% droższe od tradycyjnych jednostek spalinowych. Przykładem są dwuwagonowe szynobusy, których koszt wynosi co najmniej 50-60 mln zł. Koszt paliwa (zielony wodór): Produkcja ekologicznego wodoru jest obecnie kilkukrotnie droższa niż szarego (powstającego z paliw kopalnych), co wpływa na wysokie koszty eksploatacji. Alternatywa dla elektryfikacji: Wodór jest najbardziej opłacalny na liniach regionalnych, gdzie elektryfikacja jest technicznie trudna lub ekonomicznie nieuzasadniona. Rozwój technologii (PESA): PESA Bydgoszcz jest liderem w Europie w tym segmencie, przygotowując seryjną produkcję lokomotyw wodorowych (np. manewrowa SM42-6Dn), a pierwsze z nich mają trafić do eksploatacji w latach 2027/28, m.in. w Szwecji. Zainteresowanie przewoźników: Składy wodorowe zamówiły już Austria, Niemcy, Włochy i Francja, co pokazuje europejską tendencję do dekarbonizacji transportu kolejowego. Podsumowując, lokomotywy wodorowe są opłacalne ekologicznie, ale ich opłacalność ekonomiczna zależy od spadku cen zielonego wodoru oraz kosztów samej technologii ogniw paliwowych, a także od dostępności dotacji (np. KPO).
~Fred 2026-04-16 08:18:51 z adresu IP: (37.4.xxx.xxx)
Szanowna Pani Łagun, wodór można produkować na miejscu, np. na bocznicy PKP i to w dodatku tylko ze słońca i wody. Pani opinia o nieopłacalności jest krótkowzroczna i pokazuje małą znajomość tematu. Jestem pewien, że zmieni Pani zdanie jak się pojawią dotacje
~JP100 2026-04-17 12:02:22 z adresu IP: (185.164.xxx.xxx)
Chłopaczyna co skończył podstawówkę i myśli, że wodór w skalowalnej metodzie produkcyjnej pozyskuje się poprzez elektrolizę xDDDD Polecam wrócić do szkoły, jedyną skuteczną metodą pozyskiwania wodoru w tej skali jest reforming parowy, który sam z siebie nie jest procesem zeroemisyjnym.
~Igloo 2026-04-16 15:07:29 z adresu IP: (188.33.xxx.xxx)
Wow, jakie to proste. Czyli powiadasz, że wystarczy Słońce (tak a propos piszemy zawsze z dużej litery) i woda i już mamy wodór... Aż dziwne, że faktycznie nie produkują go na każdej bocznicy.
~Logan 2026-04-16 10:07:32 z adresu IP: (2a00:f41:7066:2a5b:4ca2:x:x:x)
Ilość energii potrzebna do rozbicia cząstki wody aby uzyskać wodór jest wielokrotnie większa niż ilość energii pozyskana ze spalenia wodoru . Jaki wniosek - to z definicji jest nieopłacalne , bo energia kosztuje.
~Kleks 2026-04-16 09:42:46 z adresu IP: (2a00:f41:70b2:c70e:40fc:x:x:x)
1. Większym problemem niż produkcja wodoru jest jego przechowywanie. 2. Zimą bedziesz go produkował z wiatru, prawda?No przecieyjak nie ma słońca to wirje i na odwrót. Pani Kloska nie może się mylić. 3. Dotacje... Przewalanie naszych podatków na fantasmagorie Brukseli...
~Do Freda 2026-04-16 09:05:59 z adresu IP: (2a02:a313:e0fc:9f80:d8c8:x:x:x)
Przecież mówi o tym w nagraniu.