Karetka... ale na dwóch kołach. Motoambulans pojawi się na ulicach Jeleniej Góry

Dzięki ubiegłorocznej nowelizacji ustawy motocykle ratunkowe mogą działać legalnie, mimo że nie przewożą pacjentów. W zatłoczonym mieście potrafią dotrzeć na miejsce szybciej niż tradycyjne zespoły. Jak mówi rzecznik jeleniogórskiego pogotowia Piotr Bednarek, to już będzie pełnoprawna karetka, ale na dwóch kółkach:
- Będzie dysponowany przez dyspozytornie medyczną w Legnicy, będziemy mieli tablet na który będą przychodziły wezwania, będzie tworzona zgodnie z przepisami prawa dokumentacja medyczna, będzie ciągłość, bo będzie podgląd na poprzednie wizyty u pacjentów. Wszystko, to co będzie potrzebne w naszej pracy tutaj będzie. No i pacjent będzie mógł się czuć bezpiecznie, bo wszystko jest z ustawą o działalności leczniczej.
Ratownik na motocyklu będzie mógł samodzielnie udzielić pierwszej pomocy, a w razie potrzeby wezwać wsparcie zespołu medycznego. Ma to także skrócić czas dojazdu do pacjentów w trudno dostępnych miejscach i w sezonie letnim wspierać zespoły karetek, mówi dyrektor jeleniogórskiego pogotowia Janusz Łyczko:
- Zespół będzie się składał z ośmiu pasjonatów jazdy motocyklem, którzy będą zabezpieczać nasz rejon operacyjny. Zamysł jest taki, żeby to była współpraca z ambulansem i możliwość wyprzedzenia ruchów ambulansu, zanim on będzie mógł dojechać.
Na razie do dyspozycji ratowników będzie jeden motocykl. Jednak według zapowiedzi, jeszcze w tym sezonie ma się pojawić drugi pojazd.
ZOBACZ TEŻ: Ukraińscy medycy szkolą polskich. "To oni zderzają się z najtrudniejszymi przypadkami medycznymi"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

