Rzeka Kamienna już nie będzie śmierdzieć ściekami? Trwa modernizacja oczyszczalni

Najazd turystów do Szklarskiej Poręby nie będzie już powodował wypływania tak zwanych ścieków nieoczyszczonych. Oczyszczalnia przechodzi modernizację. Jak mówi Krzysztof Ślęzok, dyrektor techniczny Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji, najgorsze chwile inwestycji już minęły. Obiekt pracował na znacznie zmniejszonej wydajności przez pięć miesięcy:
- Ścieki będą płynęły, ale oczyszczone, a do tej pory one płynęły nie do końca oczyszczone. Wynosiły osad. Przez to, że mamy tę komorę stabilizacji tlenowej, to będziemy mogli ten osad przetrzymać i w godzinach mniejszego ruchu turystycznego będziemy go mogli przerobić.
Z tego powodu mogą się cieszyć mieszkańcy miejscowości poniżej Piechowic, choć... są sceptycznie nastawieni:
- Szambo by nie płynęło rzeką Kamienną, a tak ryby są wytrute, niestety.
- Tutaj łapałem pstrągi, to w tym momencie chodząc przy tej rzece - ona śmierdzi.
- Piękna pogoda, woda idzie aż ciemna.
- Ja kiedyś wywoziłem osad stamtąd to znam temat. Na pewno by trzeba było, bo przecież od czasu do czasu "ładne" zapachy są, jak ze Szklarskiej coś leci.
- I jest problem, jest przeładowana na pewno przez turystów. Czy jest inwestycja potrzebna? Na 100% jest potrzebna. Czy ona pomoże? Pomoże, ale jakoś ciężko mi w to uwierzyć do tej pory.
Zakończcie inwestycji planowane jest w marcu 2027 roku. Ma kosztować 36 milionów złotych, z czego 26 milionów to dotacja z Unii Europejskiej.

Sprawdź: Pogoda jak "na zamówienie". Majówka 2026 zapowiada się wyjątkowo pięknie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

