Spór o fabrykę pod Wrocławiem. Mieszkańcy nie chcą zakładu niedaleko swoich domów

Mieszkańcy Magnic i Chrzanowa protestują przeciwko planowanej inwestycji związanej z przetwarzaniem tworzyw sztucznych. Zakład miałby zajmować się produkcją granulatu z odpadów plastikowych. Mieszkańcy obawiają się zwiększonego ruchu ciężarówek, hałasu i pogorszenia komfortu życia:
- Ludzie by odczuwali tutaj dyskomfort życia i być może nawet miejscowość by się nie rozwijała. Ludzie może by się wyprowadzali i tak dalej.
- Chemiczne zanieczyszczenia mogą być, po drugie ruch większy na pewno będzie tam. Tu w ogóle się robi taka strefa przedsiębiorcza i fabryk, a nie po prostu do życia spokojnego, gdzie zamierzaliśmy - kupując działki - tak tu właśnie żyć.
Przeczytaj też: Zagrzmi na Dolnym Śląsku. IMGW ostrzega przed burzami w całym regionie
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję wójta. Co dalej?
Początkowo wójt gminy Kobierzyce odmówił realizacji inwestycji, jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Jedną z podstaw była pozytywna opinia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która po przeprowadzonych analizach uznała, że taka inwestycja może powstać w tym miejscu. Mówi o tym Karolina Motyka, rzecznik prasowy RDOŚ we Wrocławiu:
- Muszą być spełnione konkretne przesłanki określone w ustawie, żeby odmówić uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia.
- W tym przypadku nie było możliwości, żeby odmówić? (pyt. red.)
- Nie umiem Panu odpowiedzieć na to pytanie. Zakładam, że nie, skoro postanowienie jest uzgadniające, a nie odmawiające uzgodnienia.
O tym, co dalej będzie działo się w tej sprawie, mówi Gracjana Rutkowska z Urzędu Gminy Kobierzyce:
- W tej chwili znowu trwa postępowanie w tej sprawie i po ponownym udziale społeczeństwa i po rozprawie administracyjnej, po wyznaczeniu 7-dniowego terminu na zapoznanie się stron z dokumentami, zostanie podjęta decyzja - czyli nie będzie to wcześniej niż w lipcu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło nam komentarza w tej sprawie.
Pojawia się coraz więcej emocji i pytań o wpływ przedsięwzięcia na okolicę. Więcej w materiale Huberta Gądka, reportera Radia Wrocław:
W regionie: Powódź zabrała kładkę na popularnej trasie. Teraz piesi i rowerzyści ryzykują zdrowiem na ruchliwej drodze
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

