Śmieci zalewają Wrocław. Czy system jest w stanie sobie z tym poradzić? Sprawdzamy, gdzie jest najgorzej! - Radio Wrocław

Śmieci zalewają Wrocław. Czy system jest w stanie sobie z tym poradzić? Sprawdzamy, gdzie jest najgorzej!

Dawid Dettlaff
Dawid Dettlaff
| 5 dni temu, 2026-05-29, 17:25
Śmieci zalewają Wrocław. Czy system jest w stanie sobie z tym poradzić? Sprawdzamy, gdzie jest najgorzej! – Przepełnione kubły i odór we Wrocławiu. Mieszkańcy alarmują o problemie.
Przepełnione kubły i odór we Wrocławiu. Mieszkańcy alarmują o problemie.
Fot: użyczone

Do naszej redakcji regularnie trafiają sygnały od słuchaczy, którzy opisują, jak wyglądają miejsca składowania śmieci w ich okolicy. Mieszkańcy skarżą się na przepełnione pojemniki, nieprzyjemny zapach, szczury pojawiające się przy kubłach oraz brak reakcji ze strony zarządców na prośby o interwencję.

Ul. Daszyńskiego - cała okolica korzysta z wiaty

Problem dotyczy otwartej i niezabezpieczonej strefy śmietnikowej przy ul. Daszyńskiego na Ołbinie, obok ogródków działkowych. O sprawie poinformował nas mieszkaniec okolicy. Jak relacjonuje, mieszkańcy od kilku lat starają się o zamykaną wiatę śmietnikową, podobną do tych, które funkcjonują już na wielu sąsiednich podwórkach. Obecnie pojemniki pozostają otwarte, przez co korzystają z nich nie tylko mieszkańcy pobliskiego budynku, ale również osoby z zewnątrz.

1.0x
00:00
00:00

Ul. Księcia Witolda - Kruki i szczury przy wiatach

O sprawie poinformowała nas Pani Barbara. Problem dotyczy przepełnionych i niezabezpieczonych pojemników na odpady przy ul. Księcia Witolda we Wrocławiu, z których korzystają mieszkańcy okolicznych budynków, m.in. z rejonu ul. Zyndrama. Według relacji mieszkanki kubły zostały przeniesione w miejsce między blokami i od tego czasu regularnie dochodzi tam do bałaganu. Odpady są rozrzucane wokół pojemników, a sytuację pogarszają kruki, szczury oraz osoby grzebiące w śmieciach.

Ostatnio problem przybrał większą skalę. Przy pojemnikach miały znajdować się nie tylko zwykłe odpady komunalne, ale także meble, resztki jedzenia, butelki, a nawet sedes. Mieszkanka przypuszcza, że część śmieci może pochodzić z remontów prowadzonych w okolicznych mieszkaniach i apartamentowcach, choć zaznacza, że nie widziała, kto je wyrzucał. Szczególnie uciążliwe są szczury, które pojawiają się między blokami i podchodzą nawet pod balkony.

1.0x
00:00
00:00

Ul. Orzeszkowej - Z jednej wiaty korzysta kilka wspólnot mieszkaniowych

Problem dotyczy gospodarki odpadami na Ołbinie, w rejonie podwórka między ulicami Orzeszkowej i Daszyńskiego. Mieszkaniec, pan Michał wskazuje, że nie chodzi wyłącznie o zbyt rzadki odbiór śmieci czy za małą liczbę pojemników, ale o szerszy, systemowy problem organizacji miejsc gromadzenia odpadów na śródmiejskich podwórkach.

Po remoncie podwórka ustawiono tam wiaty śmietnikowe, które miały uporządkować sytuację. Zdaniem mieszkańca w praktyce takie rozwiązanie nie sprawdza się w tej części miasta. Z jednej wiaty korzysta wiele wspólnot mieszkaniowych, często zarządzanych przez różne podmioty. Teren należy do gminy, a wspólnoty dzierżawią wiatę i odpowiadają za jej stan oraz czystość. W efekcie odpowiedzialność jest rozproszona — gdy trzeba naprawić zamek, zamówić sprzątanie, wyegzekwować usługę od firmy albo podjąć decyzję o zmianach, konieczne jest porozumienie wielu stron. To powoduje opóźnienia albo całkowity brak działania.

1.0x
00:00
00:00

Podwórko przy Jedności Narodowej - Bałagan, brud i brak segregacji

Na podwórku między ul. Jedności Narodowej a Kluczborską śmieci nie mieszczą się w kubłach, często też są zostawiane przed wiatą, część odpadów roznoszą po okolicy ptaki, które rozdziobują worki i rozrzucają zawartość po całym podwórku. Wewnątrz wiaty panuje taki bałagan i brud, że mieszkańcy nie chcą lub nie są w stanie wejść do środka, przez co zostawiają odpady obok albo wrzucają wszystko do najbliższego pojemnika, bez segregacji. Problem wpływa nie tylko na estetykę miejsca, ale też na komfort życia mieszkańców - pojawia się smród, chaos i poczucie zaniedbania.

1.0x
00:00
00:00

Specjalna debata na antenie Radia Wrocław

Czy problem śmieci we Wrocławiu da się w ogóle rozwiązać? Do kogo należy się zgłosić? Czy obecny system gospodarowania odpadami działa skutecznie, a może potrzebne są inne rozwiązania? Na te pytania odpowiemy w programie "Różnie Punkty Słyszenia". Debata będzie dotyczyć przede wszystkim przepełnionych wiat śmietnikowych oraz problemów z organizacją wywozu odpadów w mieście.

W debacie wzięli udział:

  • Michał Guz - UM Wrocław,
  • Maciej Fedorczuk - spółka EkoSystem
  • dr.inż. Sylwia Stegenta-Dąbrowska - Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, ekspertka w dziedzinie biodegradacji i kompostowania, zarządzania odpadami.

1.0x
00:00
00:00

Zobacz również: Poważny wypadek na autostradzie A4, trwają poszukiwania kierowcy. Trasa w stronę Wrocławia zablokowana [ZDJĘCIA]


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ekonologiczlodziejstwo 2026-05-30 07:43:53 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
A dlaczego firmy odbierające odpady zostawiają kontenery na śmieci bez pozwolenie na zajęcie pasa drogowego? Do tego dochodzi jeszcze jeżdżenie po drogach dla pieszych i rowerow pojazdami pow. 2,5 tony. Dlaczego my jako mieszkańcy mamy partycypować w kosztach firm odbierających śmieci?
~Ekonologiczlodziejstwo 2026-05-30 07:43:53 z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
A dlaczego firmy odbierające odpady zostawiają kontenery na śmieci bez pozwolenie na zajęcie pasa drogowego? Do tego dochodzi jeszcze jeżdżenie po drogach dla pieszych i rowerow pojazdami pow. 2,5 tony. Dlaczego my jako mieszkańcy mamy partycypować w kosztach firm odbierających śmieci?