Śmieci zalewają Wrocław. Czy system jest w stanie sobie z tym poradzić? Sprawdzamy, gdzie jest najgorzej!
Do naszej redakcji regularnie trafiają sygnały od słuchaczy, którzy opisują, jak wyglądają miejsca składowania śmieci w ich okolicy. Mieszkańcy skarżą się na przepełnione pojemniki, nieprzyjemny zapach, szczury pojawiające się przy kubłach oraz brak reakcji ze strony zarządców na prośby o interwencję.
Ul. Daszyńskiego - cała okolica korzysta z wiaty
Problem dotyczy otwartej i niezabezpieczonej strefy śmietnikowej przy ul. Daszyńskiego na Ołbinie, obok ogródków działkowych. O sprawie poinformował nas mieszkaniec okolicy. Jak relacjonuje, mieszkańcy od kilku lat starają się o zamykaną wiatę śmietnikową, podobną do tych, które funkcjonują już na wielu sąsiednich podwórkach. Obecnie pojemniki pozostają otwarte, przez co korzystają z nich nie tylko mieszkańcy pobliskiego budynku, ale również osoby z zewnątrz.
Ul. Księcia Witolda - Kruki i szczury przy wiatach
O sprawie poinformowała nas Pani Barbara. Problem dotyczy przepełnionych i niezabezpieczonych pojemników na odpady przy ul. Księcia Witolda we Wrocławiu, z których korzystają mieszkańcy okolicznych budynków, m.in. z rejonu ul. Zyndrama. Według relacji mieszkanki kubły zostały przeniesione w miejsce między blokami i od tego czasu regularnie dochodzi tam do bałaganu. Odpady są rozrzucane wokół pojemników, a sytuację pogarszają kruki, szczury oraz osoby grzebiące w śmieciach.
Ostatnio problem przybrał większą skalę. Przy pojemnikach miały znajdować się nie tylko zwykłe odpady komunalne, ale także meble, resztki jedzenia, butelki, a nawet sedes. Mieszkanka przypuszcza, że część śmieci może pochodzić z remontów prowadzonych w okolicznych mieszkaniach i apartamentowcach, choć zaznacza, że nie widziała, kto je wyrzucał. Szczególnie uciążliwe są szczury, które pojawiają się między blokami i podchodzą nawet pod balkony.
Ul. Orzeszkowej - Z jednej wiaty korzysta kilka wspólnot mieszkaniowych
Problem dotyczy gospodarki odpadami na Ołbinie, w rejonie podwórka między ulicami Orzeszkowej i Daszyńskiego. Mieszkaniec, pan Michał wskazuje, że nie chodzi wyłącznie o zbyt rzadki odbiór śmieci czy za małą liczbę pojemników, ale o szerszy, systemowy problem organizacji miejsc gromadzenia odpadów na śródmiejskich podwórkach.
Po remoncie podwórka ustawiono tam wiaty śmietnikowe, które miały uporządkować sytuację. Zdaniem mieszkańca w praktyce takie rozwiązanie nie sprawdza się w tej części miasta. Z jednej wiaty korzysta wiele wspólnot mieszkaniowych, często zarządzanych przez różne podmioty. Teren należy do gminy, a wspólnoty dzierżawią wiatę i odpowiadają za jej stan oraz czystość. W efekcie odpowiedzialność jest rozproszona — gdy trzeba naprawić zamek, zamówić sprzątanie, wyegzekwować usługę od firmy albo podjąć decyzję o zmianach, konieczne jest porozumienie wielu stron. To powoduje opóźnienia albo całkowity brak działania.
Podwórko przy Jedności Narodowej - Bałagan, brud i brak segregacji
Na podwórku między ul. Jedności Narodowej a Kluczborską śmieci nie mieszczą się w kubłach, często też są zostawiane przed wiatą, część odpadów roznoszą po okolicy ptaki, które rozdziobują worki i rozrzucają zawartość po całym podwórku. Wewnątrz wiaty panuje taki bałagan i brud, że mieszkańcy nie chcą lub nie są w stanie wejść do środka, przez co zostawiają odpady obok albo wrzucają wszystko do najbliższego pojemnika, bez segregacji. Problem wpływa nie tylko na estetykę miejsca, ale też na komfort życia mieszkańców - pojawia się smród, chaos i poczucie zaniedbania.
Specjalna debata na antenie Radia Wrocław
Czy problem śmieci we Wrocławiu da się w ogóle rozwiązać? Do kogo należy się zgłosić? Czy obecny system gospodarowania odpadami działa skutecznie, a może potrzebne są inne rozwiązania? Na te pytania odpowiemy w programie "Różnie Punkty Słyszenia". Debata będzie dotyczyć przede wszystkim przepełnionych wiat śmietnikowych oraz problemów z organizacją wywozu odpadów w mieście.
W debacie wzięli udział:
- Michał Guz - UM Wrocław,
- Maciej Fedorczuk - spółka EkoSystem
- dr.inż. Sylwia Stegenta-Dąbrowska - Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, ekspertka w dziedzinie biodegradacji i kompostowania, zarządzania odpadami.

Zobacz również: Poważny wypadek na autostradzie A4, trwają poszukiwania kierowcy. Trasa w stronę Wrocławia zablokowana [ZDJĘCIA]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


