Dolnośląska Wenecja. Inauguracja sezonu wodnego na Młynówce
Od wielu lat Prochowice starają się uchodzić za dolnośląską Wenecję. W niedzielę w południe znów na tamtejszej Młynówce pojawiły się kajaki. Tradycją już się stało, że zanim nastąpi oficjalne rozpoczęcie sezonu spływowego, cały dystans pokonują organizatorzy: Jan Łukasz z Prochowickiego Ośrodka Kultury i Sportu oraz Jarosław Paczkowski, szef Stowarzyszenia Kraina Łęgów Odrzańskich. Tak mówili o spływowym teście.
- To jest odcinek wewnętrzny między dwoma elektrowniami, więc tutaj daleko nigdzie nie popłyniemy.
- Każdy może wsiąść i płynąć. Oczywiście jeden szybciej, drugi dłużej. Ale te podstawy - jak się spróbuje na tych rzekach nizinnych - no to tutaj nie ma zagrożeń.
- Tak. Jest bardzo bezpiecznie. O widzisz, jest woda prawie że stojąca.
Od 12:00 swoich sił na kajakach na Młynówce może spróbować każdy. Sprzęt udostępniany jest za darmo. Z roku na rok zainteresowanie takim podróżowaniem po Prochowicach rośnie - między innymi dlatego, że z nurtu wody da się podpatrzeć kaczki i bobry.
- To jest kawałeczek, ale myślę, że wystarczy, żeby poznać okolicę.
- Maluszek ile ma lat? (pyt.red.)
- Trzy i pół.
- Półtoraroczne dzieci już pływały z nami kajakami.
- Tu jak się wchodzi, kajak jest niestabilny. A jak się płynie, nie można się nudzić, bo trzeba zawsze sterować.
- Zwierzęta, które na nas patrzyły - one były niemalże na wyciągnięcie ręki.
- Puść, puść tam. Wyciągaj go...
- Ale co? Młody zasnął w kajaku?
- Tak mu było dobrze.
- Teraz siedzi pani i czeka aż się wyśpi i go wyciągnie, czy będzie pobudka gwałtowna? (pyt.red.)
- Nie. Myślę, że on nie wstanie.
- Ty, to może z kajakiem go dawaj? Niech śpi w kajaku.
Proszę się nie obawiać. Trzyletni kajakarz zalicza właśnie "na śpiąco" kolejny kurs po Młynówce. Dziś wszystkie spływy do godziny 20;00 odbywają się pod opieką ratowników z prochowickiej OSP.
Przeczytaj także: Archeolodzy na ulicach Głogowa. To będzie jedna z największych inwestycji w mieście
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


