Owce "na gigancie". Mieszkańcy Gęsińca od tygodni próbują złapać stado
Mieszkańcy Gęsińca pod Strzelinem od dłuższego czasu próbują złapać stado owiec kameruńskich, które po śmierci właściciela uciekły z gospodarstwa i postanowiły żyć na wolności. Owce okazały się niezwykle cwane, a do tego robią szkody rolnikom. Ludzie nie chcą łapać ich siłą, bo zależy im, aby zwierzętom nic się nie stało. Jeden z młodych został pokąsany przez psa i życie uratowała mu Dorota Maniecka, która teraz jest główną organizatorką owczej obławy. Każda próba bezstresowego wyłapania owieczek kończy się jednak ich kolejną ucieczką. - Muszę je oswoić ze sobą - mówi Pani Dorota:
- To chyba jest jedyna moja szansa, że je podkarmiam właśnie chlebkiem suchym, tymi wszystkimi gałązkami, co one lubią. Trochę czytałam też, co lubią, trochę się dowiadywałam od znajomych, którzy może gdzieś tam hodowali kiedyś albo jedna pani hoduje i też trochę doradzała. Dosłownie gang, dzikusy takie. Są wspaniali, naprawdę.
Sprawdź też: Niemal zagłodzona Pierniczka szuka domu. "Wygrała życie w ostatnim momencie"
Jest bezpieczny dom dla owiec, ale... jak je tam przenieść?
Ostatnio w nocy ktoś przeganiał owce po okolicy. Jak mówią świadkowie, pisk było słychać w całej wsi. Aby nie stała im się kolejna krzywda, pani Dorota dostała od siostry zmarłego właściciela zwierząt umowę darowizny na stadko.
- Byłam na takim etapie, że jak kucałam i trzymałam bardzo długo dłonie, to jadły, ale już mi nie ufają po naszej próbie ostatnio. Ale myślę, że spokojnie odzyskam to zaufanie, tylko znowu muszę codziennie przychodzić i siedzieć z nimi. Ale są nieuchwytne. Już tu tyle ludzi latało za nimi, że naprawdę...
Mieszkańcy znaleźli stadku bezpieczny dom, gdzie owce będą mogły szczęśliwie dożyć starości. Teraz trzeba je jednak wyłapać i tam przetransportować. Jeśli ktoś może nam w tym pomóc, nie krzywdząc zwierząt, prosimy o wsparcie – dodają miejscowi.
Posłuchaj materiału Beaty Makowskiej, reporterki Radia Wrocław:
W regionie: W Wałbrzychu można adoptować zwierzaka... wirtualnie. "To realna pomoc"
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


