Podszyli się pod burmistrza i chcieli wyłudzić euro. Głuszyca wzmacnia systemy IT

Ponad pół milina złotych wydała Gmina Głuszyca na zabezpieczenie urzędu przeciwko cyberatakom. Jak mówi burmistrz Roman Głód to pokłosie próby wyłudzenie pieniędzy z gminnej kasy.
- Zgłaszaliśmy na policję incydent, gdzie ktoś podszył się pode mnie i poprosił panią skarbnik o wypłatę pewnej sumy pieniędzy i przelanie na konto
- To było włamanie ? (red)
- To była próba wyłudzenia od nas. W porę zorientowaliśmy się, że takiego polecenia nie wydawałem, ponieważ to polecenie było w Euro. Ale sygnał był dla nas już taki, że coś już się dzieje.
Jak podkreśla burmistrz Roman Głód, po całej procedurze policyjnej okazało się, że serwery zarejestrowały to zdarzenie w Stanach Zjednoczonych, skąd poszło polecenie i próba wyłudzenia pieniędzy.
Po przeprowadzeniu audytu, w urzędzie zainstalowano nowy sprzęt.
- Powstała nowoczesna serwerownia z nowoczesnymi zabezpieczeniami. Dane są zgrywane na specjalne taśmy magnetyczne, przechowywane w zupełnie innym miejscu niż urząd miejski. - mówi Głód.
Oprócz nowego sprzętu, wprowadzone też nowe procedury, a każda czynność pracownika jest monitorowana, dodaje burmistrz:
- Mamy już ograniczenia wprowadzone w w urzędzie, a więc od social mediów, z których nie można korzystać, po sklepy różnego rodzaju, Nie można korzystać z własnych nośników danych, wymuszanie haseł co comiesięczne czy nawet codwutygodniowe i wiele innych zabezpieczeń takich, które każdy z pracowników będzie musiał wykonywać przystępując do pracy.
Nowy sprzęt kupiono w ramach projektu Cyberbezpieczny Samorząd, kosztował ponad pół miliona złotych.
Przeczytaj także: Dwie nowe stacje na Dolnym Śląsku. Jechaliśmy pierwszym pociągiem nad Jezioro Bielawskie i w Góry Sowie
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

