Mieszkańcy Długosza 62 czekają 2 lata aż urzędnicy spełnią obietnicę. Ich podwórko miało być wzorem, a zarasta i niszczeje - Radio Wrocław

Mieszkańcy Długosza 62 czekają 2 lata aż urzędnicy spełnią obietnicę. Ich podwórko miało być wzorem, a zarasta i niszczeje

Mateusz Florczyk
Mateusz Florczyk
| 4 godziny temu
Mieszkańcy Długosza 62 czekają 2 lata aż urzędnicy spełnią obietnicę. Ich podwórko miało być wzorem, a zarasta i niszczeje – Mieszkańcy czekają od 2 lat na rozpoczęcie remontu ich podwórka
Mieszkańcy czekają od 2 lat na rozpoczęcie remontu ich podwórka
fot. Mateusz Florczyk

To właśnie oni jako pierwsi przystąpili do miejskiej inicjatywy, która miała umożliwić dzierżawę terenu za symboliczną złotówkę i jego późniejsze zagospodarowanie. W kwietniu 2024 roku przedstawiciele miasta zapewniali, że mieszkańcy wkrótce zyskają wymarzoną przestrzeń do wspólnego spędzania czasu. Prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk, odwiedził wówczas wspólnotę nawet z gotowym projektem:

- Zdecydowaliśmy się dołożyć ten program Nasze Podwórko, bo w ramach tego programu właśnie takie unikalne, bardzo klimatyczne miejsca mogą zostać dużo szybciej urządzone przez samych mieszkańców.

POLECAMY: To pierwszy rezerwat przyrody we Wrocławiu. Byliśmy w Lesie Pilczyckim, wygląda magicznie

 

Od pierwszych obietnic minęły ponad dwa lata

Niestety słowo „szybko” w tym przypadku minęło się z celem. Podwórko miało zmienić się w uporządkowaną przestrzeń z miejscami parkingowymi, zielenią oraz strefą wypoczynku. Jak relacjonują mieszkańcy, mimo licznych prób kontaktu przez długi czas nie otrzymywali informacji o dalszych losach inwestycji, która do dziś nie została rozpoczęta:

- Jest to śmiech.
- Że tak długo to trwa?[red.]
- Że tak długo to trwa.
- I to powinno być już dawno zrobione.
- I według mnie powinno się zacząć dziać jak najszybciej.
- Chociaż minimalnie?[red.]
- Chociaż minimalnie - nie, nie minimalnie, proszę pana - szybko i szybko powinno być to zrobione już dawno.

Miasto tłumaczy opóźnienia problemami z wyłonieniem wykonawcy. Jak przekazali przedstawiciele Wrocławskich Mieszkań czyli zarządca terenu, trzy ubiegłoroczne postępowania nie przyniosły rozstrzygnięcia – w dwóch przypadkach nie wpłynęły żadne oferty, a w trzecim cena przekraczała dostępny budżet. Urzędnicy zapewniają, że mimo ponad dwuletniego poślizgu inwestycja przy ul. Długosza 62 ma zostać zrealizowana jeszcze w tym roku.

Dopiero niedawno na miejscu ponownie pojawili się przedstawiciele Wrocławskich Mieszkań, którzy analizują kwestie związane z dojazdem do terenu. Żadne prace jednak nadal nie ruszyły:

- To niech pan zobaczy. Jest niewykoszone, jest zarośnięte, jest brudno, jest po prostu nie do pomyślenia, jak długo to jeszcze będzie. Jest między nami bardzo dużo złości, bo wyżywamy się na sobie, bo to miało być, a ja nie chcę, żeby tak było dalej - mówi Danuta Mruk ze wspólnoty.

Zgłosili się jako pierwsi, nadal czekają na rozpoczęcie prac

Największy paradoks tej sytuacji polega na tym, że kolejne podmioty, które zgłosiły się do programu, mogą już cieszyć się nowymi podwórkami, jednak nie są one zarządzane przez Wrocławskie Mieszkania, lecz przez Zarząd Zasobu Komunalnego we Wrocławiu. Jak wyjaśniają Wrocławskie Mieszkania, inwestycja przy ul. Długosza 62 nie została wstrzymana, a opóźnienia wynikają z trudności w wyłonieniu wykonawcy:

- Przetargi były ogłoszone trzykrotnie w ubiegłym roku, dwa postępowania zostały unieważnione, ponieważ nie wpłynęły oferty, a w trzecim postępowaniu ta oferta była droższa o 30 tysięcy. Tutaj mam nadzieję, że już cierpliwość, żeśmy wykorzystali mieszkańców z Długosza 62 i to naprawdę w tym roku te prace zostaną wykonane. - mówi Katarzyna Galewska, rzecznika prasowa spółki.

Mieszkańcy wspólnoty przy ul. Długosza 62 zostali poproszeni o zabezpieczenie dodatkowych środków na remont podwórka w wysokości 50 tys. zł z własnych funduszy. Wrocławskie Mieszkania potwierdzają, że jeśli wartość przetargu przekroczy 100 tys. zł, konieczne będzie wniesienie dodatkowego zabezpieczenia. Wspólnota zgodziła się na te warunki, aby nie przedłużać dalszego oczekiwania na realizację inwestycji.

W regionie: Prokuratura prowadzi śledztwo po śmierci 11-latki z Twardogóry. Dziewczynka wypadła z okna

 

Co w kolejnymi projektami? Wszystko zależy od tego, kto zarządza

Według danych, po dwóch latach od uruchomienia programu „Nasze Podwórko”, realizowanego przez podmioty zarządzane przez Zarząd Zasobu Komunalnego we Wrocławiu, zakończono realizację czterech podwórek. Dodatkowo trzy kolejne inwestycje są obecnie na etapie procedur i uzgodnień, natomiast dwa następne wnioski zostały już złożone i są w trakcie analizy.

Zrealizowane inwestycje obejmują m.in. podwórka przy ul. Nowodworskiej (dwa obszary), teren pomiędzy ul. Sztabową a Sudecką oraz rejon przy ul. Powstańców Śląskich, Pretficza, Energetycznej i Zaporowskiej. W jednym z przypadków procedura pozostaje otwarta, ponieważ wspólnota mieszkaniowa planuje rozszerzenie dzierżawy o dodatkową część terenu.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku podwórek zarządzanych przez Wrocławskie Mieszkania. W tym obszarze wpłynęło 10 wniosków, z czego wszystkie zakończyły się podpisaniem umów dzierżawy. Trzy z nich, w tym dotyczący nieruchomości przy ul. Długosza 62, zostały zgłoszone do dofinansowania.

Pozostałe wnioski są obecnie weryfikowane przez zespół techniczny. Na ten moment żadne z tych podwórek nie zostało jeszcze zrealizowane, w przeciwieństwie do inwestycji prowadzonych przez Zarząd Zasobu Komunalnego.

Problemem pozostaje także finansowanie. W ocenie mieszkańców kwota 100 tys. zł, która miała pozwolić na realizację istotnej części prac, dziś może okazać się niewystarczająca wobec rosnących kosztów i opóźnień. 

CZYTAJ WIĘCEJ: To pierwsze takie miejsce we Wrocławiu. W mieście powstał rezerwat przyrody


Komentarze (1)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wrocławianie 2026-06-15 23:18:30 z adresu IP: (37.109.xxx.xxx)
Radio wrocław - lubicie szczuć jednycb na drugich. W niczym nie pomagacie. Jak uważacie, że łatwo jedt wybrać i dopilnować wykonawcę - to pokażcie. Jesteście agenturą rządową, nie dziennikarzami.