Poderżnął gardło rannej sarnie, prokuratura umorzy postępowanie? Jest wniosek w tej sprawie

Jest wniosek bolesławieckiej prokuratury o warunkowe umorzenie postępowania w sprawie myśliwego, który podciął gardło rannej sarnie. Pod koniec czerwca prokuratura w Bolesławcu postawiła mężczyźnie zarzut zabicia zwierzęcia. Wniosek o umorzenie nie oznacza, że zostanie on uznany za niewinnego.
Wniosek oznacza, że prokurator ustalił winę sprawcy, ale uznał, że stopień społecznej szkodliwości czynu oraz wina nie są znaczne. W takim wypadku sąd nie orzeka kary, co oznacza, że sprawca nie będzie figurował w Krajowym Rejestrze Karnym jako osoba skazana. Co ważne, nie zostaje też uniewinniony, ale zostaje wyznaczony okres próby. Jeśli w tym czasie podejrzany nie popełni kolejnego przestępstwa, sprawa zostaje zakończona. Sąd może nałożyć na sprawcę obowiązek naprawienia szkody, zadośćuczynienia, przeproszenia pokrzywdzonego, orzec nawiązkę na cel społeczny lub oddać sprawcę pod dozór kuratora.
Jeżeli jednak strona przeciwna, czyli w tym wypadku organizacje prozwierzęce, sprzeciwi się wnioskowi prokuratury i sąd uzna jej skargę, to sprawa odbędzie się normalnym trybem procesowym.
Myśliwy podciął gardło sarnie w połowie kwietnia
Do zabicia sarny doszło w połowie kwietnia w powiecie bolesławieckim, a o sprawie pisaliśmy na stronie Radia Wrocław. Ranna sarna leżała na poboczu drogi, a na miejscu była policja i świadkowie. Powiadomiona została organizacja zajmująca się ratowaniem dzikich zwierząt, która już była w drodze. Mimo to mężczyzna będący świadkiem całego zdarzenia w obecności policjanta podciął gardło zwierzęciu. Osobne postępowanie toczy się w sprawie mundurowego, który nie zareagował na zabicie sarny.
Przeczytaj też: Wielka ewakuacja mieszkańców we Wrocławiu. 3 tysiące osób muszą opuścić swoje mieszkania
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

