Lubin: Ratownicy chcieli rozpocząć pracę pod wpływem narkotyków. Zostali zwolnieni i trafili do aresztu

Dwaj doświadczeni członkowie zespołu pogotowia w Lubinie chcieli rozpocząć pracę, choć byli pod wpływem narkotyków. - Ich przełożony zdecydował się na przeprowadzenie testów, bo takie są procedury - przekonuje Julia Wach, rzeczniczka legnickiej stacji ratowniczej. Odbyło się to w momencie, gdy jeden ratownik przejął już kluczyki od ambulansu, a drugi właśnie zaparkował swoje prywatne auto i zamierzał rozpocząć pracę.
Wyniki rutynowych kontroli nie pozostawiły wątpliwości, na miejsce wezwani zostali policjanci. Ich pomiary też wykazały amfetaminę w organizmach obu ratowników. Od razu trafili oni do aresztu, a wcześniej zabezpieczono ich próbki krwi do szczegółowych analiz.
- W takiej sytuacji decyzja mogła być tylko jedna - usłyszał nasz reporter od Joanny Bronowickiej, szefowej legnickiego pogotowia. Obaj panowie zostali dyscyplinarnie zwolnieni.
W regionie: Tragiczne zdarzenie w Lutyni. Nie żyje młoda kobieta, jedna osoba została zatrzymana
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

