Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych w Jeleniej Górze dobiega końca. Jak co roku, nie zabrakło monumentalnych widowisk

Sztuka wyszła na ulice Jeleniej Góry. Jak co roku, nie zabrakło monumentalnych widowisk, ale i mniejszych przedstawień dla najmłodszych. Przed nami ostatnie spotkania, spektakle i koncerty.
- Był bardzo międzynarodowy – mieliśmy formację z Niemiec, z Czech, przyjechali do Nas goście z Włoch, no i oczywiście różne formacje z Polski. Dużo muzyki, dużo radości, dużo formy, ważne tematy – ekologia, migracja. Piękne tematy, jeśli chodzi o abstrakcję i lądujących kosmitów na Placu Ratuszowym - mówi dyrektor festiwalu - Katarzyna Sołtys.
Jeszce dziś w centrum Jeleniej Góry będzie można zobaczyć grupy z Polski i z Włoch. Całość zakończą spektakle „Solarsi” w wykonaniu Fundacji Szutkmistrze oraz „Nieproszeni” teatru Fuzja.
- Czasami nam się wydaje, że jak nie mamy odpowiedniego ubrania, albo nie stać mnie na bilet, to nie mogę do tego teatru iść. Dlatego teatr wychodzi do ludzi. To integruje, łączy, pokazuje, że nawet ta kultura wysoka jest w stanie być odbierana przez przeciętnego Kowalskiego - mówi organizator festiwalu - Katarzyna Sołtys.
Festiwal powstał prawie pół wieku temu. Wtedy, trwał on aż 3 tygodnie, a do Jeleniej Góry przyjeżdżały najlepsze teatry świata.
CZYTAJ WIĘCEJ: Największy dostawca ciepła we Wrocławiu rozpoczyna modernizację ponad 14 kilometrów sieci ciepłowniczej
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

