Niemiecki gigant za mocny dla futbolistów z Wrocławia - Radio Wrocław

Niemiecki gigant za mocny dla futbolistów z Wrocławia

RW, mat. prasowe
| 2 godziny temu
Niemiecki gigant za mocny dla futbolistów z Wrocławia - Panthers Wrocław tylko na początku nawiązali wyrównaną walkę z niemieckim faworytem.
Panthers Wrocław tylko na początku nawiązali wyrównaną walkę z niemieckim faworytem.
fot. mat. prasowe pantherswroclaw.com

Początek spotkania był bardzo wyrównany. Gospodarze jako pierwsi zdobyli punkty, jednak goście z Wrocławia nie pozostali dłużni i szybko odpowiedzieli przyłożeniem Jamesona Wanga. Amerykański rozgrywający sam wbiegł z piłką w pole punktowe rywali. Jednak z biegiem czasu to Rhein Fire zaczęli przejmować inicjatywę, ostatecznie odnosząc przekonujące zwycięstwo. 

- Naprawdę mocno nas dzisiaj przycisnęli. Jeśli chodzi o naszą stronę piłki, całą odpowiedzialność biorę na siebie. Nie jestem trenerem, który po meczu będzie wskazywał palcem zawodników i mówił, że ten zrobił coś źle, a tamten zawiódł. To ja wystawiłem ich na boisko. Jeśli chodzi o defensywę, uważam, że przesadziłem z analizowaniem i kombinowaniem. Mieliśmy długi tydzień przygotowań, przygotowałem plan gry, który naprawdę bardzo mi się podobał. Problem w tym, że był on zupełnie inny od tego, co zazwyczaj robimy. I z perspektywy czasu uważam, że to był błąd. Jeśli więc jest jedna osoba, z której jestem niezadowolony po tym wyjeździe, to jestem nią ja sam. To ja ponoszę odpowiedzialność. To na mnie spoczywa odpowiedzialność za wygrane i porażki. W drugiej połowie widziałem jednak kilku zawodników, którzy robili dobre zagrania i mocno uderzali rywali. To mnie cieszyło. Kocham ludzi w tej drużynie, dlatego tu wróciłem. To zdecydowanie nie był nasz najlepszy dzień. Ale jeśli jeszcze kiedyś zagramy z tym zespołem, jestem przekonany, że pokażemy się z dużo lepszej strony - komentuje Dave Likins, główny trener Panthers Wrocław

- Za nami naprawdę ciężki, fizyczny mecz. Drużyna Rhein jest naprawdę świetną, zdyscyplinowaną drużyną, która gra prosty, ale efektywny football. Musimy naprawdę dużo poprawić, ponieważ wiemy, że jeszcze się spotkamy w tym roku - dodaje Maciej Krupa, wide receiver Panthers Wrocław.

Przeczytaj także: Grand Prix Szwecji: Bartosz Zmarzlik trzeci, tuż za nim Brady Kurtz

 


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.