Mieszkańcy Sulikowa oburzeni rozbiórką mostu. Według nich było to miejsce historyczne, warte odnowienia, a nie zniszczenia
Mieszkańcy Sulikowa, w powiecie zgorzeleckim, są oburzeni rozbiórką historycznego mostu przy ul. Polnej. Jak twierdzą, była to średniowieczna budowla, ważne miejsce historyczne i „perełka”, o którą powinno się zadbać, a nie ją burzyć:
- Te głazy pochodzą ze średniowiecza, a ta kopuła z cegieł została wykonana nieco później.
- To jest wartość kulturowa, nasza przeszłość.
- To było barbarzyństwo zburzenie czegoś takiego. Można powiedzieć ostatni zabytek w Sulikowie.
- To był zabytek kultury. Był - bo już go nie ma. Odnoga odcinka Via Regia.
Zdaniem konserwatora zabytków, obiekt nie był wpisany do rejestru oraz nie figurował w gminnej ewidencji. Nie pochodził także ze średniowiecza, a z końca XIX wieku. Most został wyburzony na zlecenie wójta Gminy Sulików. Jak podkreśla Jan Majowski, obiekt stwarzał realne zagrożenie dla mieszkańców:
- Powiem tylko tyle – nie miałem innego wyjścia. Ekspertyza, jedna i druga, wskazują jednoznacznie, że most jest w stanie awaryjnym i grozi zawaleniem. Widoczne są pęknięcia podłużne i poprzeczne, występują przemieszczenia cegieł, rozluźnienie struktury muru, geometria łuku jest nieprawidłowa.
Władze gminy zadeklarowały odbudowę obiektu, jak tylko uda się pozyskać na to środki, a cegły pochodzące z rozbiórki przeprawy zostały oczyszczone i złożone w magazynie.
- Zostawiliśmy przyczółki, po to, żeby ten most odtworzyć. Cały materiał został zabezpieczony w jednym miejscu i to będzie przygotowane do odbudowy tego mostu. Będzie to inwestycja, która nie powstanie już i teraz, bo to wymaga pewnych zabiegów – projekt i jakieś tam uzgodnienia dodatkowe, plus środki - mówi obecny wójt gminy Jan Majowski.
O wyburzenie mostu wnioskowały już poprzednie władze gminy w roku 2024. Wtedy, to jeleniogórski konserwator zabytków Krzysztof Kurek postulował o wpisanie obiektu do gminnej ewidencji zabytków:
- Powinien zostać zachowany ze względu na walory zabytkowe, jakie posiada - takiego mostu, typowo funkcjonalnego z końca XIX wieku. Jako zabytek techniki powinien zostać zachowany. Postulowaliśmy, aby gmina włączyła go do gminnej ewidencji zabytków, czego niestety nie zrobiła.
Odbudowa mostu może kosztować nawet 800 tysięcy złotych.
CZYTAJ WIĘCEJ: Inwestycja za 20 milionów, nieużywana od 7 lat. Politechnika Wrocławska szuka sposobu, jak ją wykorzystać
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


