Burza wokół mieszkań na wynajem krótkoterminowy. W rządzie pojawił się projekt, który ma uregulować ich funkcjonowanie - Radio Wrocław

Burza wokół mieszkań na wynajem krótkoterminowy. W rządzie pojawił się projekt, który ma uregulować ich funkcjonowanie

Joanna Jaros
Joanna Jaros
| Wczoraj, 19:00
Burza wokół mieszkań na wynajem krótkoterminowy. W rządzie pojawił się projekt, który ma uregulować ich funkcjonowanie - Najem krótkoterminowy wzbudza kontrowersję
Najem krótkoterminowy wzbudza kontrowersję
fot. Pixabay

Z rządu wyszedł projekt ustawy regulujący najem krótkoterminowy. Jedni są z niego bardziej zadowoleni, inni mniej. Wrocławianie wiedzą natomiast jedno - życie w jednym budynku z takimi mieszkaniami do łatwych nie należy:

-Przyjeżdżają na dwa dni i się bawią. Nie patrzą na to, że jest późno w nocy czy coś. Nie, nie, nie jestem za tym.

-Głośno. Oprócz tego, że wzywana jest policja raz na jakiś czas przy większych awanturach, to wydaje mi się, że nie mamy możliwości wpływu. Głośne imprezy przede wszystkim. Niekoniecznie są to młode osoby, które wynajmują i niekoniecznie turyści zagraniczni. Głównie Polscy. Imprezy w dni takie jak nie wiem środa, czwartek, normalne dni tygodnia.

Jednym z zapisów ustawy jest obowiązek zgłoszenia takiego mieszkania do Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych. Kto tego nie zrobi, nie będzie mógł prowadzić działalności, co teraz nie było takie oczywiste.

Jeżeli jakiegoś adresu nie będzie w wykazie, to właściciele stron z takimi ofertami będą musieli ją usunąć. W tej chwili, teoretycznie jest obowiązek zgłoszenia takiego lokalu do gminnej ewidencji, ale jego niewykonanie praktycznie nie powoduje żadnych konsekwencji.

- Jeżeli ktoś nie zgłosił, nie wypełnił tego obowiązku, no to jak my się mamy o tym dowiedzieć? A jak się dowiemy, to przyjdzie w cudzym słowie mówię komornik i powie pięćset złotych kary. Ja się znalazłem kiedyś w takiej sytuacji, że ktoś zadzwonił: "A ja-- trzeba tam się wpisywać do waszej ewidencji?" Mówimy: "No tak, trzeba". "A jak się nie wpiszę, to co jest?" "No pięćset złotych mandatu". "Dziękuję, do widzenia". Istotne na plus jest to, że mają wejść regulaminy, tak? To znaczy, że jednak, no, dany obiekt musi spełniać określone zabezpieczenia. Tam te czujki dymu - mówi Alfred Wagner, zastępca Dyrektora Wydziału Promocji Miasta i Turystyki w Urzędzie Miasta Wrocławia.

Kara za niezarejestrowanie mieszkanie ewidencji wyniesie nawet 50 tysięcy złotych. Obiekt będzie musiał mieć także regulamin użytkowania i zamieszczony w widocznym miejscy kontakt do właściciela.

Ustawę krytykuje Marek Dera – prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław Południe, która zarządza około 30 tysiącami mieszkań. Pierwotnie miał się w niej znaleźć zapis o tym, że wspólnoty będą mogły decydować w głosowaniu, czy zgadzają się na taką działalność we wspólnym budynku. Zapis musiano gdzieś po drodze wykreślić.

Marek Dera dodaje, że takie mieszkania to utrapienie dla zarządców. Notoryczne skargi lokatorów na imprezy, jeżdżenie non stop windą 24h/na dobę, zniszczenia za które nikt nie odpowiada, i jeszcze wiele więcej.

- Zdarza się, że te mieszkania w tej chwili są własnością firm i, no zdarzają się sytuacje, że osoby, które sprzątają te mieszkania w ogóle nie segregują odpadów, tylko wszystkie worki wrzucają do kontenera na zmieszane. No i przyjeżdża firma i nakłada nam, na, na naszych mieszkańców obowiązek, informację, że tutaj nie ma segregacji odpadów i że będzie kara. Jaki jest sens tego, że znowu parę osób sobie, przepraszam, tak powiem kolokwialnie będzie miało dobrze, kiedy cała społeczność lokalna za tą fanaberię będzie musiała zapłacić? - mówi Marek Dera.

Marek Dera opowiada, że kontakty z tymi firmami też nie należą do łatwych. Na przykład co roku prawnicy tych firm kwestionują dopłatę do zużytej wody czy ogrzewania. W pismach kwestionowana jest ich wysokość i pojawiają się pytania czy aby na pewno liczniki są odpowiednio skalibrowane i maja odpowiednie atesty, czy certyfikaty i zarządcy muszą to wszystko wysyłać.

Nasza redakcja rozmawiała też z Panią z Panią Agnieszką, która wynajmuje swoje mieszkanie krótkoterminowo. Pani Agnieszka twierdzi, że kluczem jest odpowiedni dobór najemców:

- Zawsze staramy się patrzeć, jacy ludzie wynajmują, kto wynajmuje. Zazwyczaj bierzemy na przykład rodziny z dziećmi, kiedy mamy wybór, tak? Odmawiamy na przykład, kiedy biorą dwie osoby, na przykład na imprezę. To widać sobota, niedziela, tak, piątek. Ale nie było żadnych zgłoszeń. Już od roku mamy mieszkanie i jest wszystko w porządku.

W projekcie ustawy znalazł się także punkt mówiący o tym, że jeżeli na taki lokal będą składane skargi, to będzie można go wykreślić z ewidencji lokali na wynajem.

Projekt trafił do Sejmu, gdzie zostaną podjęte dalsze prace. Kilka partii zapowiedziało złożenie do niego poprawek, więc finalnie ustawa może się jeszcze zmienić.

CZYTAJ WIĘCEJ: Niebezpieczne skrzyżowanie w Kowarach zostanie przebudowane. Powstanie tam rondo za 5 milionów złotych


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.