Bezpartyjni Samorządowcy zyskali nowego radnego. Jest nim Marcin Borys, który kilka dni temu odszedł z Koalicji Obywatelskiej

Marcin Borys, Radny Sejmiku Dolnośląskiego, od teraz będzie radnym niezrzeszonym, jednak pod szyldem ugrupowania Bezpartyjnych Samorządowców. Dzisiaj na konferencji, oficjalnie w szeregach organizacji powitał go Marek Woch, szef ugrupowania Bezpartyjni Samorządowcy.
Sam radny dodaje, że pewnie wielu radnych sejmiku Dolnośląskiego ucieszyło się z jego odejścia i pomyślało, że będzie miało spokój - on jednak tego spokoju nie gwarantuje:
- No bo ostatnie sesje pokazywały, że to bujanie łódką było dosyć takie mocne. Myślę, że byłem jedną z osób, które tak naprawdę odpowiadały za to bujanie. Znając siebie. nie gwarantuję spokoju, teraz dopiero sztorm nadchodzi i to było bujanie przy flaucie tak zwanej, więc spodziewajmy się, szanowni państwo, myślę, że ciekawych jeszcze obrad sejmiku w najbliższym czasie. Pierwsza sesja już w połowie września.
Jak poinformował sam radny, powodami odejścia była majowa przegrana Michała Jarosa na marszałka województwa dolnośląskiego, którą Borys określa, jako nóż wbity w plecy.
Drugim powodem odejścia, bardziej prywatnym, było nieporozumienie z partyjnymi kolegami, po tym, jak w kwietniu 2026 roku został odwołany z funkcji prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Legnicy.
Marcin Borys dodaje jednak, że nadal ma w planach współpracę w radzie wojewódzkiej, dla dobra regionu i jego mieszkańców:
- Ja jestem zwolennikiem ruchu samorządowego. My tutaj na poziomie lokalnym, ja tu czasami się wstydzimy za naszych kolegów z Warszawy. Nie popieramy tej kwestii, która tam jest. Jesteśmy tutaj dla obywateli Dolnego Śląska, oni są dla nas najważniejsi. Ich los, ich bezpieczeństwo to jest początek nowej drogi, nowej jakości i nowego symbolu, który powstanie na Dolnym Śląsku, ale myślę, że nie tylko na Dolnym Śląsku, tylko w całej Polsce.
Radny planuje utworzyć w dolnośląskim sejmiku zupełnie nowy klub radnych, pod szyldem Bezpartyjnych samorządowców.
Z kolei Marek Woch, szef ugrupowania Bezpartyjni Samorządowcy, zapowiedział, że zrzeszając 40 organizacji w skali całego kraju, Bezpartyjni Samorządowcy planują powalczyć o Sejm i Senat w przyszłych wyborach parlamentarnych:
- Sieciujemy, łączymy i z tego będziemy na pewno znaczącym ruchem w przyszłych wyborach do Sejmu i do Senatu. Więc te wszystkie sondaże, szanowni państwo, które tutaj są na zamówienie za pieniądze kupowane przez polityków, one są nieprawdziwe, bo my robimy swoje sondaże, biorąc pod uwagę moją rozpoznawalność, moje poparcie od tamtych wyborów.
Ugrupowanie zawarło niedawno porozumienie, tak zwany pakt senacki o wspólnych listach do Senatu z Prawem i Sprawiedliwością.
CZYTAJ WIĘCEJ: Powstał poradnik dla seniorów. Projekt "Warto Wiedzieć", ma podpowiedzieć, jak zadbać o swoje bezpieczeństwo i nie tylko
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

