Dwaj mężczyźni podejrzewani o pobicie Ukraińców we Wrocławiu zatrzymani. Jeden z nich próbował uciec

"Brutalna przemoc nie pozostanie bezkarna" - deklaruje wrocławska policja, informując o zatrzymaniu dwóch osób podejrzewanych o pobicie młodej ukraińskiej pary we Wrocławiu. O sprawie szeroko pisaliśmy na stronie internetowej Radia Wrocław. Do napaści doszło w niedzielę około godziny 18:30 przy ulicy Okulickiego. Trzej mężczyźni zaatakowali tam kobietę i mężczyznę z Ukrainy, gdy ci byli na zakupach. Kobieta ma rozerwane ucho i rozciętą szyję, mężczyzna podejrzenie wstrząśnienia mózgu.
Adam C. został zatrzymany na autostradzie A4
Zatrzymani podejrzewani o pobicie to mężczyźni w wieku 27 i 45 lat. Jak dowiedziała się nasza reporterka, jeden z nich - 45-letni Adam C., znany bokser, który ma już na koncie wieloletni wyrok - próbował uciec i uniknąć odpowiedzialności karnej. Został zatrzymany na autostradzie A4.
W dynamicznych działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu, którzy zatrzymali 27-latka, a także policjanci pionu kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu, Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu oraz Komisariatu Policji Wrocław–Osiedle.
- Do jednego z zatrzymań doszło podczas dynamicznych działań, gdy podejrzany próbował opuścić Wrocław i uniknąć odpowiedzialności. W działaniach uczestniczyli funkcjonariusze Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji we Wrocławiu. Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione - mówi Aleksandra Freus, rzeczniczka wrocławskiej policji.
Trzeci sprawca pobicia wciąż jest poszukiwany
Zatrzymani zostaną doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty. Grozi im do 5 lat więzienia. Trwają poszukiwania trzeciego ze sprawców pobicia, dodaje Aleksandra Freus:
- Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności i zatrzymać pozostałego sprawcę. Nie ma zgody na przemoc i zachowania zagrażające życiu, a każda osoba odpowiedzialna za tak brutalne ataki poniesie odpowiedzialność karną.
- Zatrzymani byli już wcześniej wielokrotnie notowani za różnego rodzaju czyny zabronione. Policjanci nadal intensywnie pracują nad sprawą, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności tego skandalicznego zdarzenia i zatrzymać pozostałych sprawców - czytamy z kolei w oficjalnym komunikacie.
Do sprawy w poniedziałek odniósł się także Jacek Sutryk. Prezydent Wrocławia zaapelował do mieszkańców, by nie być obojętnym na przemoc, mowę nienawiści i dyskryminację. Zadeklarował też, że w stolicy Dolnego Śląska nie ma i nie będzie przyzwolenia na przemoc na tle narodowościowym. Więcej na ten temat piszemy TUTAJ.
W regionie: Sprawa niewybuchów w Jeleniej Górze. Jak wyglądało roznoszenie min po mieście? [DZIEŃ PO DNIU]
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

