Martwy noworodek w oknie życia

fot. archiwum radiowroclaw.pl
Okno życia tym razem nie pomogło - prokuratura i policja badają sprawę noworodka zostawionego w punkcie przy Rydygiera we Wrocławiu. Jak mówi prokurator Małgorzata Klaus dziewczynka została zostawiona tam we wtorek wieczorem. Była ubrana w koszulkę i owinięta w kocyk. Przy dziecku była kartka: "Martynko, u innych ludzi będzie ci lepiej". Kiedy w oknie włączył się alarm, zakonnice znalazły w sportowej torbie martwego noworodka. Co było przyczyną śmierci dziecka wyjaśni śledztwo.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

