Fundacja Rodzić po Ludzku kontra Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu

Fot. Wikipedia/SPUTNIK 1
Zdaniem Fundacji szpital żądając zapłaty złamał przepisy, bo każdy obywatel ma prawo do informacji publicznej. Reprezentująca szpital radca prawny Agata Pruska - Fuławka tłumaczyła przed sądem, że bezpłatny jest dostęp do informacji prostej, a w tym wypadku chodziło o informacje przetworzone. Placówka musiała odpowiedzieć na ponad sto pytań, co wymagało dodatkowej pracy.
- To było prawie 50 stron ankiety. Odpowiedzi na te pytania były przygotowywane po godzinach pracy przez pracowników szpitala. Przede wszystkim celem szpitala jest leczenie ludzi i to jest najważniejsze. W momencie kiedy pracownicy są oddelegowani do wypełniania ankiet wtedy nie mają czasu na zajmowanie się pacjentami.
W sądzie nie było dziś przedstawicieli Fundacji. Jak tłumaczy Iwona Adamska - Sala wrocławski szpital jako jedyny w Polsce wystawił fakturę na 1200 złotych. Z innymi też były problemy, bo tylko 30 procent placówek odpowiedziało na prośbę o wypełnienie ankiety, część z nich odpowiedziała po ponagleniach. Fundacja w sumie złożyła do sądów w całej Polsce 28 skarg.
Kolejne posiedzenie we Wrocławiu 28 września, wtedy też jest spodziewana decyzja sądu w tej sprawie.
Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz
regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Zobacz także
Popularne
Reklama
Polecamy

