Ksiądz bez serca? Trwa walka o życie psa, którego zaniedbał proboszcz

Elżbieta Osowicz, GN | Utworzono: 2018-11-22 07:02 | Zmodyfikowano: 2018-11-22 07:04
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: home-ion/flickr.com (Creative Commons)

Miał ładną budę i podwórko, miał pilnować plebanii, ale zachorował i został pozostawiony bez opieki. Ktoś się nad nim zlitował i anonimowo powiadomił Fundację Oleśnickie Bidy o zaniedbanym owczarku niemieckim. Pies został interwencyjnie odebrany od... proboszcza jednej z parafii na Opolszczyźnie. Jak się okazało 8-letni Maks ma ogromnego guza na tylnej łapie. Jak mówi Mirella Batog z Fundacji, ksiądz nie zamierzał leczyć psa:

Wolontariusze zamierzają zawiadomić prokuraturę.

Rzecznik Archidiecezji Wrocławskiej Rafał Kowalski powiedział nam, że duchowny złożył już wyjaśnienia w tej sprawie i przyznał się do zaniedbania. Kuria jest w kontakcie z Fundacją i zobowiązała się partycypować w kosztach leczenia psa.

Najgorsze jest to, jak mówi jedna z wolontariuszek Karolina Tomaszewska, że o chorym i zaniedbanym psie wiedzieli też parafianie. Nikt nie reagował:

Maksa czeka nie tylko amputacja łapy, trwa walka o jego życie.

Posłuchaj rozmowy z wolontariuszkami: 

Trwa zbiórka pieniędzy dla Maksa. Szczegóły: TUTAJ

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~KOWALSKI
2018-11-23 02:09:43
z adresu IP: (46.169.xxx.xxx)
Ocena: 10
wyciągnąłem DUDĘ kumpla ! dam radę psom POzostałym .przybywajcie !!!
~Stach
2018-11-22 17:49:12
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: -11
Uśpić ten kler, a nie psa.
~Marek
2018-11-22 12:38:26
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 3
Nie ma żadnego wytłumaczenia dla takiego zaniedbania. Zwierzę samo do lekarza nie pójdzie, trzeba mu pomóc. Ale widać były ważniejsze, bardziej wzniosłe sprawy. To tylko dowodzi obłudy tej instytucji. I dlaczego poprzednik tak przeklina ?
~Realista
2018-11-22 10:46:34
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 14
Człowiek zaniedbał sprawę. Takie rzeczy się zdarzają. Niejeden człowiek sam długo chodzi z nowotworem czy przepukliną lub inną chorobą mając nadzieję, ze samo mu to przejdzie. Przekaz jest jednostronny, nie znamy wyjaśnień księdza. Nie robiłbym z tego nagonki na księży czy chrześcijaństwo. Mam wrażenie, że problemem niektórych środowisk jest to, że idealizują księży i ich piętnują za to, że nie są ideałami. A to są tylko ludzie.
~Anonimowy idiota
2018-11-22 08:40:21
z adresu IP: (80.55.xxx.xxx)
Ocena: 4
Anonimowo. Stary schorowany pies i ksiądz w tle przy tym pełna miska ładna buda i podwórko. Artykuł to debilny paszkwil. Ja też powinienem zawiadomić policje bo sąsiad tez ma psa z guzem idioci.
~siedem życzeń
2018-11-22 08:20:26
z adresu IP: (176.109.xxx.xxx)
Ocena: -8
I to wszystko w imię chrześcijaństwa.. Wstyd !!! Jak to się ma do nauk kościoła i co z sumieniem wiedząc , że pies cierpi.. Znieczulica i obłuda !
Reklama