Gwardia walczy o pozostanie w hali przy Krupniczej

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2019-01-14 16:30 | Zmodyfikowano: 2019-01-14 16:33

Gwardia nie zamierza się poddawać. Przedstawiciele wrocławskiego zespołu w tym prezes, rodzice oraz młodzi zawodnicy protestowali w związku z decyzją właściciela obiektu - Agencji Mienia Wojskowego. Termin wyprowadzki mija jutro. Dziś około 100 osób pojawiło się przed siedzibą Agencji:

Największym problemem przy potencjalnej przeprowadzce jest przyszłość sekcji młodzieżowych Gwardii takich jak siatkówka czy boks. Miasto zaproponowało klubowi kilka obiektów w których mogliby trenować młodzi zawodnicy. - Dziękujemy za to wsparcie - mówi rzecznik prasowy Gwardii, Maciej Piasecki, dodając, że pracownicy normalnie przyjdą jutro do klubu:

- Gwardia może na mnie liczyć - przyznaje prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk dodając jednak, że w kwestia hali przy Kurpniczej nie leży w jego kompetencjach:

Z wojewodą dolnośląskim rozmawiała dziś także delegacja Gwardii Wrocław. Jak przekazała nam rzeczniczka wojewody, Sylwia Jurgiel - Paweł Hreniak zaoferował swoje wsparcie, ale po spotkaniu, które odbyło się w przyjaznej atmosferze nie zapadły żadne decyzje.

Oświadczenie Gwardii Wrocław:

Komunikat ze strony KS „Gwardia” we Wrocławiu o sytuacji, w której znalazł się klub, w obliczu decyzji ze strony właściciela obiektu przy ulicy Krupniczej 15.

W piątek 11 stycznia 2019 roku otrzymaliśmy odpowiedź ze strony Agencji Mienia Wojskowego, Oddziału Regionalnego we Wrocławiu, na pismo z dnia 07.01, dotyczącego opróżnienia i wydania nieruchomości. Właściciel legendarnego obiektu przy Krupniczej 15 nie wyraził zgody na jakiekolwiek dalsze wykorzystywanie przez KS „Gwardia” obiektu. AMW opiera swoją decyzję o stan techniczny budynku. Po upływającym terminie 15 stycznia Oddział podejmie „niezbędne kroki przewidziane w obowiązujących przepisach prawnych”, jak czytamy w piśmie podpisanym przez Zastępcę Dyrektora Oddziału Regionalnego AMW we Wrocławiu ds. Zasobu, Artura Zakrzewskiego.

KS „Gwardia” nie zgadza się z takim postawieniem sprawy. Lokator, który został przyjęty wraz z nieruchomością przy ul. Krupniczej 15 nie może być jedynie podmiotem, który z dnia na dzień zostaje wyrzucony. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że mowa o legendarnym klubie, który dziś spełnia dodatkowo rolę Stowarzyszenia, będąc Organizacją pożytku publicznego. AMW powinna być odpowiedzialna do zaoferowania jakiegokolwiek lokum zastępczego, spełniając rolę właściciela.

Dodatkowo wielokrotnie podkreślana jest ogólnokrajowa narracja, dotycząca okresu zimowego oraz potrzeby miejsca z dachem nad głową, które powinno znaleźć się dla każdego obywatela. KS „Gwardia” to nie jednostka, czy też grupka osób chcących zrobić dobry interes na funkcjonowaniu w centrum Wrocławia. To 300 młodych sportowców, dzieci, które w połowie stycznia staną przed wyborem – kontynuowania swojej sportowej przygody – bądź zakończenia jej, za zamkniętymi przez właściciela na spust drzwiami. Nie mówimy bowiem o kolejnych latach kontynuacji życia sportowego w obiekcie przy Krupniczej 15. Zdając sobie sprawę z jego ograniczeń oraz potrzeby remontów, przypominamy o naszej propozycji z roku 2018, dotyczącej odpowiedniego zabezpieczenia zewnętrznej elewacji, które wydaje się być wystarczającym. Wystarczającym, naszym zdaniem, w odpowiedzi do zastrzeżeń wynikających z kontroli przeprowadzonych przez firmę „Mediatis”, na zlecenie Agencji Mienia Wojskowego.

Wychodząc naprzeciw problemom KS „Gwardia” bardzo dziękujemy za zaangażowanie ze strony władz miejskich. Prezydent Miasta Wrocławia Jacek Sutryk wydał dodatkowo w naszej sprawie specjalne oświadczenie, opublikowane m.in. w portalach społecznościowych, w dniu 14 stycznia. Potwierdzamy zarówno zaangażowanie, jak i chęć pomocy, która jest bezcenna – w tak trudnej sytuacji – dotyczącej obecnego położenia KS „Gwardia”. Wierzymy, że nasza współpraca nadal będzie układać się tak dobrze, co jest zresztą poparte dotacjami, które rokrocznie uzyskujemy ze strony miasta.

Niestety, najważniejszym problemem są godziny, przeznaczone dla młodych sportowców. Baza zaproponowana przez stronę miejską jest rzeczywistym zakresem, jaki możemy uzyskać w tym momencie roku szkolnego. Ilość godzin szkoleniowych dla dzieci uprawiających odpowiednio: piłkę siatkową, boks oraz judo – to jednak dużo większy zakres czasowy.

Z tego też względu, w oparciu o obecną sytuację logistyczno-godzinową, pamiętając o ewentualnych, wielogodzinnych dojazdach, KS „Gwardia” decyduje się na pozostanie w obiekcie przy ulicy Krupniczej 15. Wierząc przy tym, że właściciel nieruchomości w oparciu o wsparcie oraz kolejne pisma, złożone do siedziby wrocławskiej oraz centrali w Warszawie, raz jeszcze przyjrzy się sytuacji klubu.

Pochód rodziców oraz przyjaciół, poparty młodymi sportowcami – z dnia 14 stycznia – pokazał, jak bardzo zależy nam na dialogu. Chcemy bowiem wspólnymi siłami pokazać, że sport młodzieżowy, w obecnej formule, to nadal najcenniejsza wartość. Innymi słowy, udowodnić, że ewentualna możliwość pozostania w obiekcie przy Krupniczej 15 – za zgodą AMW – do końca roku szkolnego, to jedyne rozwiązanie w obecnej sytuacji.

Docelowo będzie to również odpowiednie przygotowanie do wyprowadzki oraz przestrzeń dla dalszej współpracy z władzami miejskimi, przede wszystkim, dla młodych obywateli tego Wrocławia. To jest bowiem priorytet, który pozwoli nam w spokoju budować mocny, wrocławski sport, w oparciu o wizytówkę szkoleniową, jaką na Dolnym Śląsku, jest nasz klub. Raz jeszcze dziękując za wszystkie słowa pełne życzliwości, oznaki wsparcia oraz pomysły, dzięki którym przyszłość, chcemy widzieć w pozytywnych barwach.

Klub Sportowy "Gwardia" we Wrocławiu


Komentarze (2)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Zgroza!2019-01-15 08:05:21 z adresu IP: (178.43.xxx.xxx)
Ta hala powinna być zamknięta już ładnych parę lat temu. Mój syn który gra w GWR, także tam trenuje, a wszyscy rodzice patrzymy że strachem na to że coś tam się może wydarzyć. Stan techniczny tej sali jest fatalny. Nikt tego głośno nie powie, bo każdy chce grać. Martwimy się żeby nie doszło tam do tragedii. Kto za to weźmie odpowiedzialność?
~Kriss682019-01-15 00:11:37 z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Gwardia przez wiele lat urzytkowała ten obiekt i nic nie robiła aby zadbać o stan techniczny to po pierwsze , po drugie . Prezesi tego klubu przyzwyczaili się że pieniądze płyną ze wsząd jak było za tez komuny . Gwardia to typowa przechowywania dla wszelkiej maści kolesiów generałów , polityków itp szumowiny przyzwyczajone do brania a nie dawania . Przez tyle lat nikt ale dosłownie nikt nic nie robił aby klub był samowystarczalny ekonomicznie , ale dzisiaj jak doprowadzili go do dna to rzucają jakieś górnolotne hasła . To samo tyczy się Śląska . To samo zrobili z Wisłą Kraków .