Wrocław: Bieg Tropem Wilczym na Stadionie Olimpijskim

Elżbieta Osowicz, el | Utworzono: 2019-03-03 11:40 | Zmodyfikowano: 2019-03-03 11:47
A|A|A

Fot: E. Osowicz

Dla większości uczestników Biegu Tropem Wilczym czas nie był najważniejszy. Impreza rozpoczęła się od odśpiewania hymnu Polski. Sygnał do startu dał jeden z żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, kapitan Maksymilian Kowalewski, a biegaczy poprowadził partyzant na koniu. Na starcie pojawili się między innymi Julia i Łukasz Tarczyńscy z dziewięciomiesięczną córką Antosią w wózku.

Stawkę zamykała Ewa Krzyżosiak, która pięciokilometrową trasę przeszła z kijami.

Jak mówi jeden z organizatorów, Eugeniusz Gosiewski ze Stowarzyszenia Odra - Niemen, przy okazji sportowego wydarzenia można przypominać historię.

Najwięcej zawodników wystartowało na dystansie 5 i 10 kilometrów. Na starcie symbolicznego biegu na dystansie 1963 metrów, upamiętniającym datę śmierci ostatniego Żołnierza Wyklętego Józefa Franczaka ps. Lalek, stawiło się ponad sto osób. Wszyscy dostali niezwykłe pamiątkowe medale.

W czasie biegu grupa rekonstrukcyjna przygotowała pokaz partyzanckiej potyczki.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~tutejszy
2019-03-03 15:10:55
z adresu IP: (185.119.xxx.xxx)
Ocena: 6
niestety w naszym mieście są tacy co nie biegli w tym biegu bo postacie z koszulek im sie niepodobają i ich nienawidzą ale z podobizna stefana michnika/szechtera wolińskiej świerczewskiego itp kicali by w pierwszym szeregu
~olo
2019-03-03 13:47:59
z adresu IP: (88.156.xxx.xxx)
Ocena: 4
Bandytów z Gwardii Ludowej też kiedyś na ołtarze wynoszono.
~Nareszcie
2019-03-03 12:57:29
z adresu IP: (46.76.xxx.xxx)
Ocena: 5
w tym kołchoźniku konkret
~Kino dworcowe
2019-03-03 12:36:19
z adresu IP: (217.97.xxx.xxx)
Ocena: 2
Wilcze echa (1968), taki stary Polski film.
Reklama