Na Dolnym Śląsku znów można grać w curling. Tajniki dyscypliny do poznania w Świdnicy

Piotr Pietraszek, BT | Utworzono: 2019-12-06 09:08 | Zmodyfikowano: 2019-12-06 09:28
A|A|A

fot. Piotr Pietraszek

Dla niektórych powodem była zwykła ciekawość, inni chcieli się zmierzyć z 20-kilogramowymi kamieniami, lodem i charakterystyczną miotełką. Prawie czterdzieści osób pojawiło się na zorganizowanym w Świdnicy otwartym treningu curlingowym. Były to pierwsze od wielu lat takie zajęcia na Dolnym Śląsku. Co sprawiało najwięcej problemów uczestnikom zajęć na lodzie?

Sekcję curlingu w Świdnicy otworzył niedawno reprezentant Polski i medalista ME Bartosz Łobaza. Dlaczego wybór padł na to miasto?

Pochodzący z Wałbrzycha zawodnik zachęca do spróbowania sił w tym sporcie, tym bardziej, że curling może uprawiać każdy:

Treningi sekcji curlingowej odbywają się w każdą środę wieczorem na lodowisku w Świdnicy. Sekcja curlingu w tym mieście jest obecnie jedyną na Dolnym Śląsku. Pierwszym tego typu ośrodkiem w regionie był Karkonoski Klub Curlingowy Piechowice, który jednak kilka lat temu zawiesił działalność.

POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~pytajnik
2019-12-06 18:44:20
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: 2
Pytanie do intelektualisty z Dolnego Śląska (czy tacy istnieją?): czy Dolny Śląsk jest częścią Śląska?
Reklama