Kłodzki PKS wznawia strategiczne połączenia dla mieszkańców i turystów

Jarosław Wrona, mk | Utworzono: 2020-06-06 07:34 | Zmodyfikowano: 2020-06-06 07:35
A|A|A

fot. Jarosław Wrona

- Ma to zapewnić mieszkańcom jak i turystom podstawową możliwość komunikacji pomiędzy największymi miastami – mówi Elżbieta Żytyńska, prezes PKS S.A. w Kłodzku:

Maciej Awiżeń, starosta powiatu kłodzkiego zaznacza, że spółka ze względu na utratę dochodów związanych pandemią, może już nigdy nie powrócić do działalności w dotychczasowej formule:

W związku z trudną sytuacją finansową, spółka pozostaje w restrukturyzacji sanacyjnej. Ma to zapewnić przede wszystkim wypłaty zaległych wynagrodzeń pracowniczych. Przewóz osób to zadanie własne powiatu, ale też gmin.

Jak poinformował Wójt Gminy Kłodzko Zbigniew Tur, prowadzi już rozmowy z prywatnymi przewoźnikami, aby zapewnić komunikację na terenach wiejskich. Jeśli okres próbny wykaże opłacalność, istnieje szansa na kontynuację proponowanych przez gminę dodatkowych połączeń.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Matu122
2020-06-11 20:07:08
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -7
Jaki prezes taki pks
~Ślązak
2020-06-10 20:18:54
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: -8
Czyli starosta chce likwidacji PKS Kłodzko? Bo niby po co chce zlecać innym prywatnym przewoźnikom dotychczasowe trasy PKSu. Żałosne... Tak za PiS są "przywracane" połączenia i walka z wykluczeniem transportowym...
~Andrzej
2020-06-07 11:24:19
z adresu IP: (31.60.xxx.xxx)
Ocena: -9
No rozklad fest. Zero pomyślunku nt. potrzeb mieszkańców. zamiast zrobić ramowy rozkład jazdy to się promuje pokrętny rozkład, żeby wozić powietrze.
~Paweł Kukurowski
2020-06-06 18:44:17
z adresu IP: (31.128.xxx.xxx)
Ocena: 14
A propos naszego kolegi z forum sudeckiego znalazłem ciekawy artykuł w internecie: "Kierownik basenu sam sobie nawarzył piwa Katarzyna Lubiniecka W podziemiach miejskiej pływalni w Świdnicy odkryliśmy piwo domowej roboty i aparaturę do jego wytwarzania. Sprawą zajęła się policja i wiceprezydent miasta. A do jej wyjaśnienia powołano nawet specjalną komisję Pływalnią zarządza Świdnicki Ośrodek Sportu i Rekreacji, którego dyrektorem jest Edmund Frączak. W styczniu ubiegłego roku zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Czarneckiego, znanego w Świdnicy piwowara-pasjonata. To on jest właścicielem piwa i aparatury. Na basenie pozwolił mu je bezpłatnie przechowywać Robert Nowakowski, kierownik basenu. Panowie znają się od lat. Nowakowski przyznaje, że nie zawarł z Czarneckim żadnej umowy. Dyrektor Frączak o piwie nie wiedział, a wynajęcie pomieszczeń na basenie uważa za karygodne. Powołał nawet specjalną komisję złożoną z siebie i dwóch pracowników ośrodka do wyjaśnienia sprawy. Takie rozwiązanie podpowiedział mu sam wiceprezydent Świdnicy Waldemar Skórski nadzorujący OSiR. Komisja wspólnie z policją obejrzała w środę własność Czarneckiego: garnki, beczki, wannę, gumowe rurki, "słód kalifornijski", "słód pilzneński", zakapslowane szklane butelki stojące równo w kilkunastu skrzynkach i wypełnione brązową cieczą plastikowe półtoralitrowe "pety". - Sprawdzamy czy zaistniało przestępstwo, a jeżeli tak, to jakie i kto ewentualnie je popełnił - wyjaśnia rzeczniczka świdnickiej policji Katarzyna Czepil. Z powodu piwa wiceprezydent Skórski nakaże kontrolę we wszystkich obiektach OSiR. Wszystkie rzeczy nie należące do zarządzającego obiektem mają z nich zostać usunięte. A osoby, które zawiniły w sprawie piwa zostaną ukarane. Komentuje Katarzyna Lubiniecka: Tam nie ma dobrego gospodarza Gdyby kolega koledze użyczył swojego garażu, proszę bardzo. Ale jeżeli użycza powierzonej mu pod opiekę cudzej własności - to już nie jest w porządku. Ktoś mógłby zapytać: "Ale o co chodzi? Trochę piwa, kilka garnków, a pomieszczenie i tak stało puste". Na szczęście przełożeni kierownika basenu tak nie myślą. Z pozoru błahy problem potraktowali poważnie. Bo tu nie chodzi o kilka butelek, tylko o to, jak urzędnik traktuje swoje obowiązki i jak łatwo cudze traktuje jak własne. Po tym, w jak opłakanym stanie jest świdnicki basen, widać jedno: nie ma tam dobrego gospodarza. Jest szansa, że piwna fermentacja przyspieszy tam zmiany na lepsze." Cały artykuł dostępny po wpisaniu w Google "Gazeta Wyborcza Kierownik basenu sam sobie nawarzył piwa".
~Komentarz został usunięty
2020-06-06 14:03:49
z adresu IP: (27.83.xxx.xxx)
Ocena: 5
Komentarz został usunięty
~Msiak
2020-06-06 13:31:24
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -11
A co z gminą Międzylesie?
Reklama