Trudna przeprawa. Śląsk wygrywa z Polskim Cukrem

Michał Hamburger | Utworzono: 2014-11-17 20:40 | Zmodyfikowano: 2014-11-17 20:48
A|A|A

fot. Jacek Rydecki

Rywalizacja Śląska z beniaminkiem z Torunia okazała się bardzo trudnym testem dla gospodarzy. Ostatecznie egzamin zdali. Musieli jednak mocno się napocić. Pierwsza kwarta była niezwykle wyrównana. Przez jej połowę prowadzili goście. W kolejnych 5 minutach lepszy był Śląsk i zakończyło się remisem 21:21. Liderem gospodarzy był zdobywca 8 punktów Denis Ikovlev. Największy wpływ na grę przyjezdnych miał LaMarshall Corbett, który zakończył też część z 11 punktami.

W drugiej kwarcie do zdobywania punktów włączyli się inni. Obraz rywalizacji jednak znacząco nie uległ zmianie. Pierwsze fragmenty dla Polskiego Cukru. Torunianie po 15 minutach prowadzili nawet 34:27. Ważną "trójkę" trafił Mantas Cesnauskis. Odpowiedział Michał Jankowski. Do gry włączył się Jakub Dłoniak. Jego skuteczne rzuty dały Śląskowi punkty i nadzieję na końcowy sukces. Wrocławianie objęli minimalne prowadzenie. Goście jednak nie powiedzieli w tej części ostatniego słowa. Znów dał o sobie znać Jankowski i to w dużej mierze dzięki jego postawie kolejna kwarta na remis 21:21.

Kibice nie byli zaskoczeni, że początek trzeciej odsłony należał do gości. Zaczęli się jednak niepokoić, że wrocławianie nie są w stanie tej starty odrobić. Śląsk miał szczególnie duże problemy w ataku. Skuteczność nie była w tym momencie atutem gospodarzy. Warto jednak oddać dobrą postawę w defensywie gościom. Ona ograniczała poczynania pod koszem drużynie Emila Rajkovicia. Polski Cukier prowadził przez praktycznie całą trzecią kwartę i po 3/4 meczu miał trzy oczka więcej.

Początek czwartej kwarty w wykonaniu trójkolorowych był niestety katastrofalny. Śląsk przez pierwsze trzy minuty zdobył jedynie punkt. Goście ze skutecznością nie mięli takich problemów. Trafiali Corbett, Sean Denison. Polski Cukier prowadził już 67:57. Dwie trójki Jakuba Dłoniaka i Denisa Ikovleva pobudziły gospodarzy. Śląsk zdobył 12 kolejnych punktów i wrócił do gry o pełną pulę. Torunianie do końca próbowali przechylić szalę na swoją korzyść. Skutecznie wykonywane rzuty wolne okazały się jednak kluczem do sukcesu Śląska. 

Śląsk Wrocław - Polski Cukier Toruń 84:80 (21:21, 21:21, 14:17, 28:21)

Punkty:

Śląsk Wrocław: Denis Ikovlev 18, Aleksandar Mladenovic 16, Jakub Dłoniak 13, Lawrence Kinnard 13, Roderick Trice 9, Mantas Cesnauskis 8, Robert Skibniewski 3, Murphy Burnatowski 3, Michał Gabiński 1, Robert Tomaszek 0, Radosław Hyży 0.

Polski Cukier Toruń: LaMarshall Corbett 21, Sean Denison 14, Michał Jankowski 12, Jamar Diggs 8, Mateusz Jarmakowicz 7, Krzysztof Sulima 7, Zarko Comagic 7, Marcin Nowakowski 2, Aleksander Perka 2, Jarosław Zyskowski 0.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama