Przedostatni wyjazd Śląska. Koszykarze zagrają w Gdyni

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2016-03-31 07:55
A|A|A

fot. wks-slask.pl

Dzisiejszy mecz jest arcyważny dla Asseco. Zespół z Trójmiasta do ostatniej kolejki będzie rywalizował z PGE Turowem Zgorzelec o ósme - ostatnie miejsce w play-off.

Czy Śląsk pomoże rywalowi z regionu? Jeśli zagra tak jak w dwóch ostatnich wyjazdowych meczach to raczej nie. Wrocławianie przegrali z PGE Turowem Zgorzelec 84:99 i z MKS Dąbrowa Górnicza 61:76. Mecz w Gdyni zakończy ich wyjazdową serie. Potem jeszcze ostatni raz w delegację wyjadą w połowie kwietnia na spotkanie z Energą Czarnymi Słupsk.

Asseco też jest ostatnio pod formą i też grało na wyjazdach. Przegrywało z PGE Turowem 83:91 i AZS Koszalin 65:83.

Obie drużyny po atakowanej stronie parkietu grają na podobny wskaźnikach statystycznych zarówno jeśli chodzi o skuteczność (w okolicach 41%) jak i o zdobywane punkty (średnio 71 na mecz). Różnice może zrobić obrona.

Śląsk jeśli będzie chciał wygrać w Gdyni musi zatrzymać trójkę Anthony Hickey, Filip Matczak i Przemysław Żołnierewicz. Amerykanin to najlepiej punktujący Asseco ze średnią 14 "oczek" na spotkanie. Matczak (23 lata) jest drugim strzelcem drużyny i jednym z najlepszych graczy młodego pokolenia na polskich parkietach. Jeszcze mniej wiosen ma Żołnierewicz (21 lat), a jego główną bronią są trójki. Zza łuku trafia 39% rzutów.

W poprzednim spotkaniu obu drużyn 21 grudnia 2015 górą był zespół z Trójmiasta, który wygrał we Wrocławiu 82:60.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama