Piłkarze ręczni z Głogowa stracili szanse na medal mistrzostw Polski

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2016-03-23 22:30 | Zmodyfikowano: 2016-03-23 22:30
A|A|A

fot. www.spr-chrobry.glogow.pl

Głogowianie do Puław udawali się z 5-bramkową stratą z pierwszego spotkania, przegranego u siebie 27:32. Choć podopiecznym Piotra Zembrzuskiego na parkiecie rywali nie można było odmówić determinacji, nie udało się poważniej zagrozić Azotom, które po raz czwarty z rzędu awansowały do półfinału Superligi.

W pierwszej połowie wynik oscylował wokół remisu, a przewaga którejś z drużyn rzadko przekraczała jedną bramkę. Do przerwy minimalnie lepszy był Chrobry, który prowadził 17:16.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze. Duża w tym zasługa m.in. coraz lepiej spisującego się w bramce Azotów Wadima Bogdanowa. Po sześciu minutach gry puławianie prowadzili 21:18. Potem przewaga miejscowych urosła do 5 bramek. Na niewiele zdawały się przerwy w grze i zmiany trenera gości Piotra Zembrzuskiego. Jego podopieczni potrafili zbliżyć się do rywali na 1-2 bramki, ale nie udawało im się przejąć inicjatywy w meczu. Na niespełna sześć minut przed końcową syreną Chrobry przegrywał już 24:32 i stało się jasne, że w półfinale zagra drużyna z Puław. Kolejny zryw głogowian w końcówce pozwolił tylko zmniejszyć straty.

Azoty Puławy - Chrobry Głogów 33:30 (16:17)

Azoty: Bogdanow - Masłowski 11, Prce 8, Krajewski 5, Sobol 3, Orzechowski 2, Skrabania 2, Grzelak 1, Przybylski 1, Śliwiński, Petrovsky, Kubisztal.

Chrobry: Kapela, Stachera - Płócienniczak 10, Jurecki 4, Babicz 4, Sobut 3, Świtała 3, Miszka 2, Kandora 1, Tylutki 1, Kubała 1, Biegaj 1, Sadowski.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama