Dramat w ostatnich sekundach. KPR opuszcza Superligę

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2017-05-27 22:05 | Zmodyfikowano: 2017-05-27 22:05
A|A|A

Rewanż na własnym parkiecie nie przebiegał po myśli jeleniogórzanek. Szczypiornistki KPR zaczęły spotkanie nerwowo i w pierwszej połowie długo na prowadzeniu utrzymywał się zespół z Chorzowa. Dopiero od 25 minuty wynik zaczął oscylować wokół remisu. Jednobramkową przewagę zespołowi Michała Pastuszki zapewniła w ostatniej akcji pierwszej połowy Monika Ciesiółka.

Drugą odsłonę miejscowe rozpoczęły z animuszem i szybko udało im się powiększyć prowadzenie do 3 goli. Chorzowianki nie dały się jednak rozpędzić rywalkom i konsekwentnie odrabiały straty. W efekcie w 50 minucie znów był remis 20:20.

Losy spadku i awansu do Superligi rozstrzygnęły się w bardzo dramatycznej końcówce. Po trafieniach Aleksandry Tomczyk i Joanny Załogi w 55. minucie zespół ze stolicy Karkonoszy prowadził 24:21. W kolejnej akcji do bramki Ruchu trafiła Tatiana Bilenia i straty KPR z pierwszego meczu zostały odrobione.

Przy prowadzeniu jeleniogórzanek 26:22 ostatnie pół minuty oba zespoły grały w niepełnych składach. Chorzowianki długo rozgrywały swoją akcję, a drużyna z Dolnego Śląska z niewiadomych przyczyn nie przerywała jej faulem. Trzy sekundy przed końcem na rzut zdecydowała się Agnieszka Piotrowska. Piłka ku rozpaczy miejscowych zawodniczek i kibiców wpadła do bramki KPR. Gol przesądził o powrocie Ruchu do Superligi po rocznej przerwie. Piłkarki ręcznej z Jeleniej Góry najbliższy sezon spędzą w 1. lidze.


KPR Jelenia Góra - KPR Ruch Chorzów 26:23 (13:12)

KPR: Ciesiółka 1, Hoffman, Filończuk - Bilenia 2, Tomczyk 8, Maziarz, Wojtas, Kobzar 1, Załoga 6, Jasińska 7, Kanicka, Oreszczuk 1, Janas, Skowrońska, Koc

Ruch: Staś, Bednarek - Benducka 3, Jasinowska 7, M. Drażyk 1, Piotrkowska 1, Lesik, Masłowska, Rodak 6, Nimsz, Płomińska 5, Stokowiec.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama