Mistrz przyjeżdża do Lubina [TRANSMISJA]

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2019-12-21 07:54
A|A|A

fot. ks.cuprum.pl

Obrońcy tytułu są w wyśmienitej formie zarówno w krajowych jak i zagranicznych rozgrywkach. W środku tygodnia pokonali na wyjeździe niemiecki VfB Friedrichshafen 3:0 i po 3 kolejkach Ligi Mistrzów z kompletem punktów i bez straty seta prowadzą w swojej grupie. 

W PlusLidze też nie mają sobie równych. Wygrali 10 z 11 spotkań. ZAKSA potknęła się tylko 20 listopada w szlagierowym meczu z wicemistrzem kraju Vervą Warszawa 2:3.

Cuprum jest na drugim biegunie tabeli. W 12 spotkaniach uzbierał tylko cztery zwycięstwa. Ostatnio lubinianie przegrali na wyjeździe z MKS Będzin 2:3 choć prowadzili już 2:1 w setach. W czwartym okazali się gorsi 19:25, a w tie-breaku 13:15.

Z czterech wygranych tylko jedną Cuprum odniosło u siebie - 6 grudnia z Visłą Bydgoszcz 3:0. Żeby jednak wlać nieco optymizmu w serca kibiców z Lubina to warto zwrócić uwagę, że "Miedziowi" raz już sprawili w tym sezonie niespodziankę. Pokonali na wyjeździe wicelidera, Skrę Bełchatów 3:2.

Mecz z ZAKSĄ będzie szczególny dla Mateusza Sacherewicza. Kapitan i środkowy Cuprum grał w ekipie dzisiejszych rywali w poprzednim sezonie - Bardzo dobrze wspominam czas spędzony w Kędzierzynie. Ten sezon bardzo dużo mi dał. Faworytem na pewno nie będziemy, bo w każdym spotkaniu to ZAKSA jest typowana do tego miana. To mistrz Polski, bardzo mocna drużyna, ale my wyjdziemy na to spotkanie bez żadnej presji. Wydaje mi się, że jeśli zagramy na podobnym poziomie jak w Bełchatowie to możemy doprowadzić do bardzo interesującego spotkania. Trzeba się cieszyć z każdego punktu, nie patrzeć na tablicę wyników i po prostu czerpać radość z gry przeciwko jednym z najlepszych na świecie.

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama