Piorunujący początek Miedzi i wygrana w Chorzowie

Miedź rozpoczęła zawody piorunującym uderzeniem! W 4 minucie Kamil Antonik fenomenalnym podaniem minął całą defensywę Ruchu i zagrał w pole karne, gdzie wbiegał Iwo Kaczmarski. Ten pewnym strzałem pokonał bramkarza chorzowian Jakuba Bieleckiego. Radość kibiców legniczan przybyłych na legendarny Stadion Śląski w Chorzowie jeszcze nie ostygła po pierwszym golu, a zespół znad Kaczawy podwyższył wynik.
Już dwie minuty później Antonik znakomicie uderzył bowiem z okolic szesnastki, dając zielono-niebiesko-czerwonym dwubramkowe prowadzenie! Wcześniej Jacek Podgórski świetnie wyłuskał piłkę obrońcom i spróbował strzału, lecz został zablokowany. W 13 minucie po wrzucie z autu niecelnie spróbował stojący tyłem do bramki Mateusz Grudziński. Za chwilę Ruch odpowiedział trafieniem w słupek Mateusza Szwocha, a następnie z dystansu obok bramki posłał piłkę Szymon Szymański. Ten sam zawodnik spróbował w 20 minucie, ale futbolówka znów nie chciała skierować toru swojego lotu w kierunku bramki.
W 30 minucie Antonik poślizgnął się przy strzale w polu karnym, przez co nie zdołał zaskoczyć Jakuba Bieleckiego. Dwie minuty później Grudziński uderzył z dystansu nad poprzeczką. W 40 minucie dwukrotnie zablokowany został Mateusz Bochnak, za chwilę na linii strzału Antonika stanął Szymański i skończyło się tylko kornerem. Minutę później groźny strzał Antonika odbił bramkarz, który obronił również dobitkę Podgórskiego. Dwie minuty przed przerwą gospodarze zdobyli bramkę kontaktową, gdy po rzucie wolnym z bliskiej odległości futbolówkę do siatki wpakował Dominik Preisler.
Cztery minuty po przerwie wyraźnie nad bramką uderzył Podgórski. Ruch odpowiedział zablokowanym strzałem Preislera. W 52 minucie znakomitą intuicyjną interwencją popisał się Jakub Wrąbel. W 64 minucie strzał Bochnaka obronił bramkarz "Niebieskich". Za moment uderzenie będącego w dobrej pozycji Filipa Borowskiego po rykoszecie skończyło się kornerem. Natomiast w 75 minucie Antonik zza pola karnego uderzył obok słupka. W 80 minucie urazu doznał Florian Hartherz, zwijając się z bólu we własnym polu karnym, ale gracze chorzowskiego Ruchu nie przerwali swojego ataku.
W 83 minucie Wrąbel pewnie obronił strzał rywala z lewej strony pola karnego. Pięć minut później Grudziński z dystansu uderzył nad bramką. W doliczonym czasie Szczepan został zablokowany w polu karnym legniczan. Wynik nie uległ już zmianie i Miedź wywiozła ze Stadionu Śląskiego komplet punktów!
Ruch Chorzów - Miedź Legnica 1:2 (1:2)
Bramki: 0:1 Iwo Kaczmarski (4), 0:2 Kamil Antonik (6), 1:2 Dominik Preisler (43).
Żółta kartka - Ruch Chorzów: Miłosz Kozak, Daniel Szczepan. Miedź Legnica: Wojciech Hajda.
Sędzia: Piotr Urban (Warszawa). Widzów: 7 761.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
