Jelenia Góra: Ze ściany centrum kultury zniknął defibrylator AED. Ratował życie czy został ukradziony?

Defibrylator AED zniknął ze ściany Centrum Kultury w Sobieszowie. To już druga taka sytuacja w przeciągu trzech tygodni. Poprzednio okazało się, że został użyty przez ratownika do udzielenia pomocy. Czy tak jest i tym razem? Tego na razie nie wiadomo.
Pracownicy brak sprzętu odkryli w poniedziałek rano. Przez pół dnia czekali, aż ktoś zgłosi się z informacją o pobraniu AED. Niestety wciąż nie ma żadnej wiadomości o tym, że ktoś skorzystał z defibrylatora do ratowania życia. Straż miejska przegląda monitoring, o sprawie zostało także powiadomione pogotowie. Na razie jednak efektu brak.
Jeśli ktokolwiek zna okoliczności zniknięcia sprzętu, pracownicy JCK proszą o kontakt pod numerem 75 755 37 70. Jak piszą w swoich mediach społecznościowych: „Liczymy na to, że faktycznie posłużył on do udzielania pierwszej pomocy i ktoś pod wpływem emocji zapomniał nam go zwrócić”.
Sprawdź też: Mają pomagać, a nie tylko karać. Straż miejska wraca do Świeradowa-Zdroju po 18 latach
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

