"Zabieg, który zmienił życie". Lekarze z Wrocławia wszczepili zastawkę na bijącym sercu, bez otwierania klatki piersiowej

Specjaliści z Instytutu Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu przeprowadzili nowatorski zabieg przezcewnikowego wszczepienia zastawki mitrialnej na bijącym sercu, bez otwierania klatki piersiowej. - To pierwszy w Polsce tego typu zabieg wykonany po zakończeniu wieloletnich badań klinicznych – powiedział Maciej Bochenek, kardiolog z USK:
- Żeby dostać się dom serca nie otwieraliśmy całej klatki piersiowej, tylko z małego cięcia na boku klatki, dostaliśmy się do koniuszka serca, i przez ten dostęp wszczepiliśmy. Pacjenci, których teraz operujemy, to są pacjenci z wielochorobowością, z różnymi schorzeniami, ale też pacjenci młodsi, którzy chcą być szybciej sprawni, szybciej stanąć na nogi.
W regionie: To koniec wyjątkowego kamieniołomu w Mikołajowicach? Właściciel terenu planuje eksloatację bazaltu
"Po 10, 15 metrach zatrzymywałem się, musiałem odpocząć"
Ponad 70-letni pacjent, przed operacją praktycznie nie chodził. - Ataki duszności występowały nawet po przejściu kilku kroków – powiedział pan Jan, pacjent:
- Dokuczało mi to, ze ja nie mogłem chodzić po prostu. W domu, po 10, 15 metrach zatrzymywałem się, musiałem odpocząć chwilkę, dopiero mogłem chodzić. W tej chwili przechodzę cały korytarz tu w szpitalu i nie ma problemu żadnego.
Przeczytaj również: Góra Ślęża, góra śmieci. Dlaczego hałdy odpadów wysypują się z pojemników i zalegają na szczycie?
USK we Wrocławiu to dzisiaj jeden z nielicznych ośrodków w Europie, oferujący pełne spektrum przezcewnikowych metod leczenia chorób zastawkowych. - Dzięki tej metodzie wielu pacjentów, którzy nie mogli liczyć na pomoc, mają szansę wrócić do pełni zdrowia - dodaje profesor Piotr Kubler, kardiolog inwazyjny z USK:
- Nie może być tak, że umiemy jedną procedurę wykonać, pomożemy 50 procentom pacjentów, a inni muszą sobie radzić. Szukamy na świecie jak to robią inni, uczymy się od innych. Sprowadzamy zespoły doświadczone, sprowadzamy sprzęt i się uczymy. Chcemy pomagać wszystkim i chcemy pomagać nowoczesnie.
Wrocławscy lekarze nie odstają od światowej czołówki. Każdego dnia szukają nowatorskich rozwiązań
Pacjent, pan Jan, dzisiaj planuje już powrót do pracy, a przed zabiegiem nie mógł nawet przejść 100 metrów bez odpoczynku:
- Psychiczne takie lekkie załamanie miałem, bo chodziłem tutaj trzy razy na szybką diagnostyke i lekarze podnosili ręce, ze nie mogą pomóc. A teraz się udało.
Niedomykalność zastawki mitrialnej często towarzyszy niewydolności serca, która w Polsce jest najczęstszą przyczyną zgonów, a według danych cierpi na nią ponad milion osób. Te statystyki obejmują wyłącznie pacjentów z rozpoznaną chorobą, co skutkuje tym, ze w rzeczywistości jest ich o wiele więcej.
Niepokojące: Nadzy Etiopczycy biegali po ulicach Lubina. Mieli na rękach i szyi ślady taśmy klejącej. Byli więzieni?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

