Prokuratura sprawdzi, czy burmistrz Stronia Śląskiego popełnił przestępstwo. W tle powódź z 2024 roku - Radio Wrocław

Prokuratura sprawdzi, czy burmistrz Stronia Śląskiego popełnił przestępstwo. W tle powódź z 2024 roku

Jarosław Wrona
Jarosław Wrona
| 10 miesiecy temu, 2025-08-13, 16:50
Prokuratura sprawdzi, czy burmistrz Stronia Śląskiego popełnił przestępstwo. W tle powódź z 2024 roku - Tama w Stroniu Śląskim.
Tama w Stroniu Śląskim.
Fot: Jarosław Wrona/ Radio Wrocław

W Stroniu Śląskim komisja rewizyjna rady miejskiej zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza Dariusza Chromca. Jak tłumaczy Remigiusz Sławik, przewodniczący komisji rewizyjnej, chodzi o brak aktualizacji planu zarządzania kryzysowego przed wrześniową powodzią. Radni wskazują też na niedopełnienie obowiązków służbowych, co mogło skutkować narażeniem mieszkańców na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia:

– Niepodjęcie żadnych działań przygotowawczych, pomimo otrzymania ostrzeżeń meteorologicznych, hydrologicznych, zbyt późna ewakuacja, nieprzygotowanie punktów ewakuacyjnych, nieuruchomienie systemu alarmowego w nowej remizie, braki materiałowe, typu worki, piasek.

Sprawdź: Odkręca gaz i rusza z piskiem opon. Policjanci szukają motocyklisty, który zakłóca spokój w Legnicy

Dariusz Chromiec, burmistrz Stronia Śląskiego uważa, że to sprawa polityczna i zbyt daleko idące wnioski:

– Mam przekonanie, że to jest sprawa albo jakaś polityczna, albo sprawa, żeby zdyskredytować burmistrza i pokazać go w takim świetle, że nic nie uczynił, co jest po prostu kłamstwem. My pracowaliśmy tutaj naprawdę w pocie czoła.

"Żadna z gmin nie była przygotowana"

Jak przyznał Tomasz Nowicki, burmistrz ościennego Lądka-Zdroju, dokumenty nic by nie zmieniły, bo żadna z gmin nie była przygotowana na taką katastrofę i żaden z włodarzy nie poradziłby sobie bez państwowego wsparcia:

- Nasze siły i środki zupełnie nie wystarczyły, w związku z czym musieliśmy skorzystać z pomocy z zewnątrz, co przy tak dużej skali wydarzenia i dramatu jest ewidentne.

Plany zarządzania kryzysowego powinny być aktualizowane co 2 lata

Jak tłumaczy Michał Piszko, burmistrz Kłodzka, pomogą rozwiązania nowej ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej, nie tylko formalnie:

– Żaden dokument napisany na piśmie, nie byłby w stanie odzwierciedlić tego, co się działo bez wcześniejszych, nawet i praktycznych ćwiczeń, więc tutaj dla nas wszystkich nauczka na przyszłość, aby te wszystkie procedury po pierwsze spisać i przede wszystkim ćwiczyć i koordynować z instytucjami.

Według przepisów, plany zarządzania kryzysowego powinny być aktualizowane co 2 lata. W Stroniu Śląskim zrobiono to 13 lat temu, w Lądku i w Kłodzku ponad 6 lat temu.

Przeczytaj: Woda w Szklarskiej Porębie ma kolor... herbaty. Nie ma gwarancji, że w najbliższym czasie będzie czysta


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Pisowska narracja 2025-08-14 11:15:21 z adresu IP: (2a02:a318:40e9:6d80:f4ef:x:x:x)
Niestety przez 8 lat PiS zaniedbał infrastrukturę powodziową, przyszedł kataklizm i zaniedbania dały się mocno we wznaki. Faktem jest, że w żadnym kraju na świecie, nikt nie poskromił żywiołu. Ale gdyby PiS dbał przez 8 lat o to. Takich skutków by nie było
~Jsnuszex 2025-08-13 23:40:01 z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Prognozy nie są alarmujące jak tam Donald też
~Brawo wyborcy 2025-08-13 21:48:31 z adresu IP: (2a00:f41:70e6:a5ec:64a4:x:x:x)
Niezła taktyka. Tusk zrzuca odpowiedzialność na JST i też zabiera im kasę.