Motorówki i skutery opanowały Bukówkę. Starostwo wycofało się z zakazu, ale mieszkańcy mają dość hałasu
Jedni chcą ciszy, drudzy pływania na motorówkach i skuterach. Trwa awantura o Bukówkę. Przez wiele lat na 180-hektarowym zbiorniku w Gminie Lubawka obowiązywał zakaz używania silników spalinowych. Ten jednak wygasł z końcem 2016 roku. Na początku 2025 roku zakaz, na wniosek radnych, ponownie został wprowadzony, by jednak pod koniec czerwca rada powiatu kamiennogórskiego uchyliła podjętą przez siebie uchwałę.
- Jako zarząd od początku przekonani jesteśmy, że regulamin ureguluje wszystko, a nie takie uchwały, które nie są dla wszystkich - mówi Małgorzata Krzyszkowska, starosta kamiennogórska.
Motorowodniacy przygotowali regulamin i przedstawili go władzom Lubawki, jednak zdaniem Andrzeja Wojdyły, burmistrza miasta, to zarządca zbiornika – Wody Polskie - a nie gmina, powinien przygotować i wprowadzić regulamin:
- My nad tym pracujemy, oczywiście w uzgodnieniu z Wodami Polskimi. Z tym, że my, jeśli chodzi o gminę, możemy stworzyć regulamin tylko i wyłącznie do terenów, do których mamy prawo.
Sprawdź: Prokuratura sprawdzi, czy burmistrz Stronia Śląskiego popełnił przestępstwo. W tle powódź z 2024 roku
Obie strony mają swoje racje
Zwolennicy motorówek argumentują:
- Bukówka powinna być dla wszystkich: dla wędkarzy, dla nas i dla ludzi, którzy przychodzą tam się wykąpać, opalać, i tak dalej. Jak pływamy między 10:00 a 16:00, to i tak tam jest zgiełk. Jest dużo ludzi, dużo dzieci, są krzyki, muzyka gra, także to raczej nie powinno nikomu przeszkadzać.
Innego zdania są jednak wędkarze:
- Przeszkadza i to bardzo. Nawet mi osobiście - wędkarzowi. Trzech panów, którzy jeździli na motorówkach, tam, gdzie ja wędki miałem zarzucone, sobie nurkowali.
- Potrafią podpłynąć pod sam brzeg i specjalnie wędkarzom robić na złość.
- Moim zdaniem powinien być cichy zbiornik. Można teraz się dostosować, są silniki elektryczne i nie trzeba używać spalinowych.
Ostatecznie obie strony zadeklarowały, że spróbują wypracować rozwiązania akceptowalne dla wszystkich. Wody Polskie mają przygotować regulamin korzystania ze zbiornika, a gmina stworzy regulamin korzystania z infrastruktury wokół zbiornika, jednak nie stanie się to w tym sezonie.
Więcej w materiale Jakuba Thauera, reportera Radia Wrocław:
Przeczytaj też: Odkręca gaz i rusza z piskiem opon. Policjanci szukają motocyklisty, który zakłóca spokój w Legnicy
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


