Dramatyczne zakończenie nocnego pościgu. Radiowóz doszczętnie spłonął, a złodziej uciekł policjantom

Dramatyczny pościg miał miejsce w nocy ze środy na czwartek w Górce Sobóckiej w powiecie strzelińskim. Policjanci z całej okolicy poszukiwali 21-letniego mieszkańca powiatu, który ukradł samochód osobowy marki alfa romeo. Udało się go namierzyć właśnie we wspomnianej wsi zamieszkiwanej przez kilkaset osób, mówi st. asp. Łukasz Porębski z sekcji prasowej KWP we Wrocławiu:
- W toku wykonywanych czynności funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego dostrzegli pojazd, który według zgłoszenia miał być pojazdem kradzionym. Zgodnie z procedurą włączyli sygnały świetlne, tym samym wydając polecenie kierowcy do niezwłocznego zatrzymania się. Jednak kierowca na widok nadjeżdżającego radiowozu podjął próbę ucieczki.
Przeczytaj: Motorówki i skutery opanowały Bukówkę. Starostwo wycofało się z zakazu, ale mieszkańcy mają dość hałasu
Policjanci nadal szukają złodzieja
Kierowcy udało się uciec, a policyjny radiowóz doszczętnie spłonął po tym, jak wpadł do przydrożnego rowu, relacjonuje st. asp. Łukasz Porębski:
- W trakcie samej ucieczki policjant, który kierował radiowozem, niestety stracił panowanie nad kierowanym pojazdem, w wyniku czego wpadł do przydrożnego roku. Na miejsce niezwłocznie zostały zadysponowane służby, które podjęły gaszenie płonącego radiowozu. W chwili obecnej trwają czynności zmierzające do ustalenia aktualnego miejsca pobytu sprawcy kradzieży samochodu osobowego.
Żaden z dwóch funkcjonariuszy obecnych w radiowozie nie odniósł poważnych obrażeń. Pożar udało się ugasić, ale samochód doszczętnie spłonął.
Sprawdź też: Propagowali Banderę, niszczyli pomniki. Dwóch 17-latków zatrzymanych przez ABW i policję we Wrocławiu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

