Blamaż Śląska w Krakowie

Starcie dwóch uznanych firm celujących w powrót do Ekstraklasy było popisem zespołu Mariusza Jopa. Krakowianie pokazali w niedzielne popołudnie, że nieprzypadkowo wygrali pięć pierwszych spotkań, zdobyli w nich aż 23 gole i mocno usadowili się na fotelu lidera rozgrywek.
Trener wrocławian Ante Simundza zdecydował się na dwie zmiany w składzie względem środowego starcia z Chrobrym Głogów. Yehor Sharabura zastąpił Arnau Ortiza, a Basir Halimi wszedł za Jakuba Jezierskiego. Ekipa WKS-u nadal musiała sobie radzić bez zawieszonego za czerwoną kartkę Przemysława Banaszaka.
Gospodarze szybko ruszyli do ataku. Już w drugiej minucie dobre podanie na prawej stronie otrzymał Maciej Kuziemka. Groźnie wszedł w pole karne, dograł piłkę, a ta wylądowała na słupku bramki strzeżonej przez Michała Szromnika. Wiślacy byli znacznie aktywniejsi w pierwszych minutach. Szybko dopięli swego i otworzyli wynik w 12. minucie meczu. Tym razem miejscowi przeprowadzili szybki atak. Akcję lewym skrzydłem znakomicie poprowadził Jakub Krzyżanowski. Po błędach Tommaso Guercio oraz Serafina Szoty dograł w pole karne, a tam mocne uderzenie oddał Angel Rodado i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Na drugiego gola Wisły Kraków nie trzeba było długo czekać. Kolejną skuteczną akcję krakowianie przeprowadzili w 16. minucie. Kacper Duda umiejętnie znalazł w polu karnym Angela Rodado, a snajper gospodarzy sprytnym strzałem ponownie umieścił piłkę w siatce.
W kolejnych minutach gra się uspokoiła i toczyła się walka o środek pola. Wrocławianie co jakiś czas próbowali przedostać się pod pole karne rywali, ale brakowało dogodnych sytuacji. W 30. minucie piłkę do Mariusza Malca dograł Marc Llinares, jednak uderzenie głową okazało się zbyt słabe, aby zaskoczyć Kamila Brodę.
Tuż przed przerwą wrocławianie mieli jeszcze okazję z rzutu wolnego. Do piłki podszedł Miłosz Kozak. Jego strzał powędrował obok bramki Wiślaków. Po chwili sędzia Paweł Malec zakończył pierwszą połowę starcia przy wyniku 2:0 dla ekipy Białej Gwiazdy. piłkarze zeszli do szatni.
Szkoleniowiec WKS-u zareagował dwoma zmianami w przerwie. Luka Marjanac wszedł za Yehora Sharaburę, a Patryk Sokołowski zastąpił Besara Halimiego. W drugiej części gry miejscowi rozpoczęli strzelanie jeszcze szybciej. W 47. minucie z rzutu rożnego dobrze wrzucił Julian Erlthaler, a głowę idealnie dostawił Wiktor Biedrzycki. Na tablicy wyników widniał już rezultat 3:0.
Następny fragment gry przyniósł kilka akcji WKS-u, ale dalej zawodnikom trenera Simundzy brakowało klarownych okazji do zdobycia bramki. Znacznie konkretniejsi byli gospodarze, którzy co kilka minut mieli szanse na podwyższenie prowadzenia. Popisów nie kończył świetnie dysponowany Angel Rodado. W 63. minucie Hiszpan otrzymał fantastyczną piłkę z okolic środka boiska i oddał następny znakomity strzał. Michał Szromnik nie sięgnął futbolówki i Wisła prowadziła już 4:0, a Rodado mógł świętować już 10 trafienie w tym sezonie.
Po czwartym golu tempo spotkania wyraźnie spadło. Wisła częściej utrzymywała się przy piłce, kontrolowała grę i wyprowadzała szybkie ataki w poszukiwaniu kolejnych bramek. Krakowianie dalej byli zdecydowanie lepsi i ostatni cios zadali w 84. minucie. Dogranie Jakuba Krzyżanowskiego wykorzystał tym razem wprowadzony za Angela Rodado, Ardit Nikaj, który ustalił wynik spotkania.
Śląsk po bardzo słabym występie przegrał w Krakowie aż 0:5, a szczególnie fatalnie na tle często wymieniających się pozycjami rywali spisała defensywa wrocławian.
Wisła Kraków - Śląsk Wrocław 5:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Angel Rodado (12), 2:0 Angel Rodado (16), 3:0 Wiktor Biedrzycki (47-głową), 4:0 Angel Rodado (63), 5:0 Ardit Nikaj (84).
Wisła: Broda - Lelieveld, Biedrzycki, Grujcic, Krzyżanowski, Carbo (78’ Nikaj), Duda (78’ Staszak), Kuziemka, Ertlhaler (68’ Igbekeme), Duarte (68’ Sukiennicki), Rodado (78’ Kawała).
Śląsk: Szromnik – Guercio (79’ Kurowski), Szota, Malec, Llinares, Kozak, Yriarte (59’ Jezierski), Samiec-Talar (69’ Dziuba), Halimi (46’ Sokołowski), Sharabura (46’ Marjanac), Warchoł.
Żółte kartki - Wisła Kraków: Darijo Grujcic; Śląsk Wrocław: Tommaso Guercio.
Sędzia: Paweł Malec (Łódź). Widzów: 32 710.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
