Urzędnicza przepychanka trwa, a remont drogi stoi. Mieszkańcy Brochocina: W końcu dojdzie do tragedii - Radio Wrocław

Urzędnicza przepychanka trwa, a remont drogi stoi. Mieszkańcy Brochocina: W końcu dojdzie do tragedii

Karolina Bieniek
Karolina Bieniek
| 9 miesiecy temu, 2025-09-03, 06:18
Urzędnicza przepychanka trwa, a remont drogi stoi. Mieszkańcy Brochocina: W końcu dojdzie do tragedii – Mieszkańcy Brochocina podkreślają, że dalszy brak działań ws. drogi przechodzącej przez ich miejscowość, może doprowadzić do tragedii.
Mieszkańcy Brochocina podkreślają, że dalszy brak działań ws. drogi przechodzącej przez ich miejscowość, może doprowadzić do tragedii.
Fot: Karolina Bieniek/ Radio Wrocław

Mieszkańcy Brochocina mają dość. - Czy musi dojść do tragedii, by ktoś w końcu coś zrobił? - dopytują zaniepokojeni. Chodzi o wprowadzone dwa lata temu zwężenie na drodze biegnącej przez ich miejscowość. Tuż przy postawionych słupkach znajduje się przejście dla pieszych. Rozpędzeni kierowcy bez namysłu wymijają stojące na drodze bariery i zdaniem mieszkańców to kwestia czasu aż dojdzie do wypadku.

W regionie: Schronisko Orle bez nowego gospodarza. Mimo rozstrzygnięcia przetargu, nie podpisano umowy

Choć to droga wojewódzka, jak podkreśla zarządca Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei, czasowe zwężenie wynika z osunięć pobocza i części korpusu drogowego w okolicach cieków rzecznych w zarządzie Wód Polskich i nie mogą nic zrobić:

- I tylko jest Wody Polskie kontra nasza kochana gmina przekomarzają się. Mówili, że to warte jest 2 mln to się pytam z czego to, ze złota? To jest przepychanka teraz między Wodami, a gminą, a drogą wojewódzką i widać efekt.
- My już nie wiemy z kim mamy rozmawiać, kogo prosić. Ile jeszcze czasu upłynie aż w końcu ktoś poważnie potraktuje nasz problem.

Wody Polskie oraz DSDiK przepychają się odpowiedzialnością

Jak wyjaśniają Wody Polskie, uszkodzenie drogi w miejscowości Brochocin nie wynika z ich działalności.  Problemem ma być płynący pod drogą potok Brochotka, który przebiega wzdłuż jezdni i którego stan techniczny został zakwestionowany przez organy nadzoru budowlanego. Jak przekazał Radiu Wrocław Artur Padniewski rzecznik prasowy DSDIK, nic nie mogą zrobić, ponieważ czasowe zwężenie jest niezależne od zarządcy drogi:

- Na drodze wojewódzkiej nr 328 w miejscowości Brochocin wprowadzono czasowe zwężenie jezdni. Jest ono niezależne od zarządcy drogi - wynika ono z osunięć pobocza i części korpusu drogowego w okolicach cieków rzecznych w zarządzie Wód Polskich.

ZOBACZ: Kolejny sukces w Jaskini Niedźwiedziej. Drugi korytarz do Sali Mastodonta wydrążony [ZDJĘCIA]

 

Mieszkańcy apelują: Tutaj chodzi o bezpieczeństwo, również naszych dzieci

Wody Polskie wzywają natomiast wszystkie podmioty, które odnoszą korzyść z funkcjonowania urządzenia wodnego, w tym także DSDiK do partycypacji w kosztach. Dotychczas jedynie powiat złotoryjski wyraził taką wolę. Bez porozumienia ze wszystkimi stronami nie można ogłosić przetargu i rozpocząć prac.

Jak przekazał w nadesłanym komunikacie Zespół Komunikacji i Edukacji Wodnej Wody Polskie we Wrocławiu czekają na ruch ze strony gminy, powiatu i zarządcy drogi:

- Remont kanału jest konieczny, aby zapobiec dalszej degradacji infrastruktury i zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców. Ze względu na fakt, że z funkcjonowania urządzenia korzystają różne instytucje, Wody Polskie będą dążyć do podpisania porozumienia w sprawie współrealizacji remontu. Po zawarciu takiego porozumienia możliwe będzie wyłonienie wykonawcy i rozpoczęcie prac.

Mieszkańcy od wielu miesięcy domagają się także odmalowania i odpowiedniego oznakowania znajdującego się tuż przy zwężeniu przejścia dla pieszych, jednak bezskutecznie. Boją się o bezpieczeństwo swoje i dzieci, ponieważ przejście nie jest widoczne, a kierowcy notoryczne przekraczają prędkość w tym miejscu. 

Sprawdź również: Zaostrza się spór o kopalnię w Dobkowie. Inwestor chce odsunięcia gminy od wydania decyzji


Komentarze (3)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Nick 2025-09-03 15:21:00 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Dlaczego mnie to nie dziwi hmm właścicieli w bród odpowiedzialności żadnej jednym słowem niech się dzieje wola nieba… Nie doczekamy się już chyba tych normalnych czasów kiedy bezpieczeństwo stanie się priorytetem
~Nick 2025-09-03 12:48:26 z adresu IP: (46.148.xxx.xxx)
Typowy polskie podejście do sprawy - 100 właścicieli i nikt sie nie poczuwa do odpowiedzialności.
~Forum 2025-09-03 10:31:44 z adresu IP: (37.30.xxx.xxx)
Wierchuszka z UMW i DSDiK jest teraz na Forum Ekonomicznym w Karpaczu i nie bedzie sia zajmowac takimi bzdetami.