Protest pracowników przed szpitalem przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. "Nie jesteśmy kosztem"
Kilkadziesiąt osób pikietowało dziś przed Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym we Wrocławiu. Związkowcy z flagami Solidarności protestowali przeciwko planom przeniesienia około 500 pracowników do firmy zewnętrznej. O możliwości wprowadzenia takich zmian pisaliśmy na portalu Radia Wrocław. Chodzi o salowe, noszowych czy inny personel pomocniczy. Manifestujących wspierali też pracownicy, którzy wyszli ze szpitala z transparentami między innymi: “Nie jesteśmy workiem ziemniaków”:
Przeczytaj również: Awantura w Stacji Orle. Nadleśnictwo próbowało przejąć obiekt w asyście policji
Solidarność wspiera pracowników
Chodzi o blisko pół tysiąca osób: salowe, noszowych i inny personel pomocniczy. Jak mówi przewodnicząca Komisji Zakładowej Solidarność w USK Ewa Jakimowicz pikietę przed szpitalem poprzedziło posiedzenie Zarządu Regionu, który przyjął stanowisko w tej sprawie.
- W sposób kategoryczny sprzeciwiamy się outsourcingowi pracowników działu higieny. Uważamy, że to jest naruszenie podstawowych praw pracowniczych, elementarne naruszenie równego traktowania, dyskryminacja pracowników poprzez wyrzucanie ich poza społeczność szpitala.
Dyrekcja szpitala zapewnia, że pracownicy nie odczują zmian
Dyrekcja szpitala przyjęła delegację manifestujących, która złożyła petycję. Dyrektor USK Marcin Drozd po spotkaniu przekonywał, że zmiana zatrudnienia nie odbędzie się kosztem pracowników:
- Proces przekazania pracowników w firmie zewnętrznej jest procesem, który jest bardzo starannie przygotowywany od wielu miesięcy. Ja na tę chwilę nie zamierzam wycofywać się z podjętych kroków, czyli z kontynuacji tego postępowania, natomiast obiecałem, że w ciągu tygodnia odpowiemy na te postulaty, które tam postawili.
Według dyrekcji USK, dzięki zmianie zatrudnienia personelu pomocniczego, w ciągu najbliższych czterech lat szpital zaoszczędzi od 18 do 20 milionów złotych rocznie. Zgodnie z założeniami, przetarg ma być rozstrzygnięty przed końcem roku, a umowa ma być podpisana na cztery lata. Jednym z warunków udziału w nim jest przejęcie całego zespołu pracowników działu higieny, z zachowaniem dotychczasowych warunków wynagradzania i form zatrudnienia. Protestujący obawiają się, że po roku ich sytuacja ulegnie pogorszeniu.
20 milionów złotych oszczędności
Po spotkaniu ze związkowcami, dyrekcja USK w przesłanym do naszej redakcji oświadczeniu podkreśliła, że przetarg jest w toku i podstawowym warunkiem udziału w nim jest przejęcie całego zespołu pracowników działu higieny, z zachowaniem dotychczasowych warunków wynagradzania i form zatrudnienia.
Przetarg ma być rozstrzygnięty do końca roku. W oświadczeniu czytamy też, że powierzenie usług pomocniczych firmie zewnętrznej da około 20 milionów złotych oszczędności. Te środki w całości wrócą do pacjentów – w postaci skróconych kolejek, dokładniejszych badań, dostępu do innowacyjnych terapii i większego komfortu leczenia.
Publikujemy pełną treść oświadczenia Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego
"Pacjenci i leczenie w centrum uwagi. USK we Wrocławiu o planach i zmianach.
Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu po rozmowach z przedstawicielami związków zawodowych podkreśla, że wspólnym priorytetem jest zapewnienie pacjentom bezpiecznej, nowoczesnej opieki oraz zagwarantowanie pracownikom stabilnych warunków zatrudnienia.
USK od lat konsekwentnie inwestuje w rozwój infrastruktury i nowych technologii medycznych. Już dziś realizowane są projekty o wartości kilkudziesięciu milionów złotych – w tym budowa laboratorium diagnostyki genetycznej, które przyspieszy diagnozowanie chorób rzadkich, hematologicznych i onkologicznych, wymiana tomografu komputerowego, instalacja drugiego systemu robotycznego da Vinci oraz uruchomienie nowej sali hybrydowej. W planach jest także rozbudowa intensywnej terapii, poszerzenie opieki w zakresie kardiologii i kardiochirurgii dziecięcej oraz modernizacja sal izolacyjnych dla pacjentów z chorobami nowotworowymi krwi. W perspektywie kilku lat powstaną dwa strategiczne ośrodki – Uniwersyteckie Centrum Pediatryczne oraz nowy kompleks hematoonkologii z radioterapią.
– Pacjenci oczekują od nas szybkiej diagnostyki, dostępu do innowacyjnych terapii i leczenia na najwyższym poziomie. Te inwestycje są odpowiedzią na ich potrzeby i będą miały bezpośredni wpływ na jakość opieki – mówią zgodnie dyrektorzy USK.
Po analizach ekonomicznych zdecydowano o powierzeniu usług pomocniczych firmie zewnętrznej. Dzięki temu rozwiązaniu w ciągu najbliższych czterech lat szpital zaoszczędzi od 18 do 20 milionów złotych rocznie. Te środki w całości wrócą do pacjentów – w postaci skróconych kolejek, dokładniejszych badań, dostępu do innowacyjnych terapii i większego komfortu leczenia.
Dyrekcja zaznacza, że zmiana ta nie odbędzie się kosztem pracowników. Zgodnie z art. 23¹ Kodeksu pracy, podstawowym warunkiem udziału w przetargu jest przejęcie całego zespołu pracowników działu higieny, z zachowaniem dotychczasowych warunków wynagradzania i form zatrudnienia.
– Zależy nam, by nasi pracownicy zachowali bezpieczeństwo zawodowe i mogli nadal wykonywać swoją pracę w stabilnych warunkach – podkreśla dr Marcin Drozd, dyrektor USK.
Podobne rozwiązania z powodzeniem funkcjonują w wielu placówkach medycznych w Polsce oraz w innych sektorach usług publicznych. Przykładem jest Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej „Przylądek Nadziei”, gdzie od lat współpraca z wyspecjalizowaną firmą pozwala skupić się na leczeniu i rozwoju nowoczesnych metod terapeutycznych.
– Chcemy, by rozmowy wokół zmian miały charakter merytoryczny i były oparte na faktach. Jesteśmy otwarci na dialog zarówno z pacjentami, pracownikami, jak i całym otoczeniem szpitala – podsumowują przedstawiciele Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu."
Przeczytaj również: Tragedia podczas prac drogowych. Walec przewrócił się do rowu i przygniótł operatora
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


