Chcą reakcji władz i uwolnienia członków misji. Protest we Wrocławiu po przechwyceniu Globalnej Flotylli Sumud
Zatrzymanie Globalnej Flotylli Sumud, morskiego konwoju z pomocą humanitarną dla Gazy, przez siły zbrojne Izraela wywołało międzynarodowy sprzeciw. Również we Wrocławiu odbył się protest, którego uczestnicy domagali się natychmiastowego uwolnienia członków pokojowej misji i ostrej reakcji władz RP na agresywne działania Izraela. Uczestnicy wyrażali też solidarność z Palestyńczykami:
- To są tylko kilometry, to jest odległość. Niczym ich cierpienie, ich głód, ich strach nie różnią się od tego, co my moglibyśmy czuć, gdybyśmy się tam znaleźli. To jest kwestia przypadku, że urodziliśmy się w tym punkcie na mapie, a nie w tamtym.
Sprawdź: Ruszył proces w sprawie brutalnej napaści. Łukasz S. miał pobić ofiarę maczetą schowaną w pokrowcu
"Ilu polskich posłów trzeba porwać?"
Wśród czterech Polaków zatrzymanych przez Izrael są dziennikarka Ewa Jasiewicz, prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Palestyńczyków Polskich Omar Faris, poseł KO Franciszek Sterczewski i prezeska Stowarzyszenia Nomada Nina Ptak z Wrocławia. Uczestnicy domagali się zdecydowanej reakcji ze strony europejskich liderów:
- Ilu polskich posłów trzeba porwać? Hańbą okryły się wszystkie zachodnie rządy. Życie Palestyńczyków jest poświęcane w imię interesów spółek zbrojeniowych.
MSZ Izraela poinformował, że uczestnicy misji humanitarnej zostaną przetransportowani do Aszdod, a następnie deportowani z Izraela.
Nasz temat: Straciła szansę na pracę z powodu epilepsji. Pani Małgorzata została skrzywdzona przez lekarkę?
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


