Trzy razy ugodził znajomego nożem w plecy. Miał już dość "negatywnych emocji"

Kulminacja negatywnych emocji miała być przyczyną zachowania 34-letniego Tommiego B., który jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa. Jak wyjaśnia wrocławska prokuratura, Tommi B. trzykrotnie ranił swojego znajomego nożem w plecy, powodując u niego ciężki uszczerbek na zdrowiu. Na szczęście, pomoc medyczna dotarła na czas i ofiarę udało się uratować.
POLECAMY: Przez 23 lata zmuszała go do pracy na fermie drobiu. Sąd zaostrzył wyrok w głośnej sprawie
34-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Tommi B. przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale aby mógł złożyć zeznania, konieczna była pomoc tłumacza języka migowego, bowiem sprawca jest osobą głuchoniemą. Wyjaśnił on, że zdarzenie było konsekwencją kulminacji negatywnych emocji, które żywił do pokrzywdzonego.
Wobec oskarżonego stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Za zarzucany mu czyn grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, ale i kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Czytaj także: Sekcja wykaże, dlaczego 41-latek zmarł w trakcie policyjnej interwencji. Prokuratura sprawdzi też nagrania z monitoringu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

