Dolny Śląsk przygotowuje się na kryzysy. Ruszył program #BezpiecznyDolnyŚląsk

#BezpiecznyDolnyŚląsk to cykl spotkań, który wytrasował w każdym z powiatów województwa dolnośląskiego. Mają one przygotować władze samorządowe, uczniów i nauczycieli przed dezinformacją oraz zachowywaniem się w trakcie zagrożenia, mówi wojewoda dolnośląska, Anna Żabska:
- Cały system ochrony ludności obrony cywilnej, oczywiście on zaczyna się centralnie, czyli na poziomie ministerstwa, ale schodzi coraz niżej i tak naprawdę za wdrażanie tego programu jest odpowiedzialny każdy obywatel.
Powiat Karkonoski został wybrany jako pierwszy, bo miał przygotowany najlepiej plan obrony, informuje starosta, Krzysztof Wiśniewski:
- Nie mogliśmy się doczekać właśnie tego aktu prawnego, ponieważ on daje nam bardzo dużo możliwości jeżeli chodzi o samo planowanie kryzysów to budowanie społeczeństwa obywatelskiego, społeczeństwa przygotowanego do każdego kryzysu.
Nowa ustawa o ochronie ludności w praktyce
Łącznie na szkolenia społeczeństwa w tym roku do powiatu karkonoskiego i jego gmin trafiło 8,5 miliona złotych, w przyszłym będzie to 10. To realne działania po wejściu w życie ustawy o Ochronie Ludności i Obronie Cywilnej, dodaje zastępca dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego PSP, st. bryg. Paweł Kaliński:
- Przed nami duże wyzwanie związane z edukacją. Bo tutaj mamy duże pole do manewru, żeby od najniższego poziomu, od najmłodszych dzieci po najstarszych wyedukować społeczeństwo.
Szkolenia będą dotyczyły również wykorzystywania budynków szkół, bo to one mogą się mocno przysłużyć podczas zagrożenia, podkreśla dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego, Dariusz Staniów:
- Funkcje szkoły i możliwość transpozycji pewnych rozwiązań na obszar młodzieży jest przeogromny, więc musimy zadbać o to, aby nauczyciele byli wyedukowani.
W 2025 roku na Dolny Śląsk trafiło 356 milionów złotych, a w 2026 mają trafić 380 milionów, wszystko po to by poprawiać wiedzę o obronie ludności.
Przeczytaj także: NIK: Wrocławski oddział IPN źle gospodarował majątkiem. Chodzi o ponad 9 milionów złotych
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

