Ruchoma Szopka w Wambierzycach: bożonarodzeniowa historia w drewnie
Ruchoma szopka w Wambierzycach powstała w drugiej połowie XIX wieku. Inicjatorem jej budowy był Longin Wittig, który w 1882 roku przybył do Wambierzyc. Wraz z rodziną zamieszkał w budynku mieszczącym dzisiejszą szopkę, gdzie swoje dzieło zaczął pokazywać okolicznym mieszkańcom. Jak przyznała Radiu Wrocław przewodniczka Aleksandra Żurek-Miszczyńska, w budynku można zobaczyć 7 różnych ruchomych szopek, stworzonych przez jednego autora. Największa z nich, o tematyce bożonarodzeniowej powstawała przez okres ponad 30 lat:
– Wszystkie elementy były wykonywane ręcznie, głownie z drewna lipowego. W centrum znajduje się scena Bożego Narodzenia, po bokach mamy wizję Betlejem, a po lewej stronie - już takie bardziej stylizowane - jest to wizja Jerozolimy.
Szopkę bożonarodzeniową po raz pierwszy w dziejach urządził św. Franciszek z Asyżu w grocie koło Greccio w 1223 roku. Początkowo szopki powstawały przy klasztorach franciszkańskich z czasem tradycja ich budowania rozprzestrzeniała się po całej Europie. W Polsce ta tradycja została zapoczątkowana również przez franciszkanów w XIII wieku:
– Zaczynając od tych górników, którzy kują w przodku na leżąco, w tych najniższych tunelach. Zobaczymy również tych, którzy ładują węgiel, tych którzy ten węgiel potem wywożą na górę, ale wprawne oko dostrzeże też sztygara, który pilnuje porządku w kopalni - dodaje Żurek-Miszczyńska
Ruchomą Szopkę w Wambierzycach można odwiedzać codziennie.
Zobacz: Święta w Legnickim Szpitalu w towarzystwie... swoich pupili
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.


