Kradzież krzyża z cerkwi, seria włamań. Prokurator żąda czterech lat bezwzględnego więzienia - Radio Wrocław

Kradzież krzyża z cerkwi, seria włamań. Prokurator żąda czterech lat bezwzględnego więzienia

Andrzej Andrzejewski
Andrzej Andrzejewski
| 5 miesiecy temu, 2026-01-20, 18:11
Kradzież krzyża z cerkwi, seria włamań. Prokurator żąda czterech lat bezwzględnego więzienia - Kradzież krzyża z kopuły legnickiej cerkwi.
Kradzież krzyża z kopuły legnickiej cerkwi.
Fot: Za zgodą Parafii pw. Zaśnięcia NMP w Legnicy

Cztery lata bezwzględnego więzienia dla mężczyzny, który we wrześniu ub. roku ukradł krzyż z legnickiej cerkwi, o czym informowaliśmy na portalu Radia Wrocław. Takiej kary domagał się prokurator w mowie końcowej podczas dzisiejszego posiedzenia sądu. 30-latek przyznał się do winy podkreślając, że był przekonany, iż symbol z kopuły świątyni... to czyste srebro. - W tamtym okresie oskarżony był uzależniony od metaamfetaminy - relacjonuje rzeczniczka legnickiej prokuratury, Liliana Łukasiewicz:

- Odciął krzyż, a po kilku dniach połamał go i wtedy zorientował się, że krzyż nie jest wykonany ze srebra, tylko ze zwykłego metalu. On jednak na skutek swoich działań spowodował uszkodzenia i zniszczenia mienia na szkodę parafii grekokatolickiej w wysokości prawie 280 tys. zł.

Sędzia chce poznać dokładną wycenę szkody, jaką poniosła legnicka parafia. Poszkodowanych jest znacznie więcej.

Po kradzieży krzyża, dokonał licznych włamań i uszkodzeń. Straty? Nawet 600 tys. złotych

Beniamin W. odpowiada bowiem również za liczne kradzieże i włamania. Straty jakie wywołał na kolei poprzez wielokrotne kradzieże elementów infrastruktury szacuje się na ponad ćwierć miliona złotych. Kolejną rozprawę zaplanowano za miesiąc. Beniamin W. odkąd wpadł w ręce policji, przyznaje się do winy. - Dziś oskarżyciel wygłosił mowę końcową - relacjonuje Liliana Łukasiewicz z legnickiej prokuratury:

- Prokurator wnioskował oczywiście o uznanie oskarżonego za winnego i - mając na uwadze wysoki poziom społecznego niebezpieczeństwa tych czynów, których się dopuścił - wnioskował o wymierzenie oskarżonemu kary łącznej czterech lat pozbawienia wolności.

Zdaniem biegłych Beniamin W - choć od lat uzależniony od narkotyków - jest poczytalny i odpowiada za swoje czyny. Sędzia wznowił jednak rozprawę i zobowiązał część poszkodowanych do przedstawienia dokładnych opisów strat wyrządzonych przez oskarżonego. Ciąg dalszy procesu - 17 lutego.

Więcej o tej sprawie pisaliśmy tutaj:

Przeczytaj również: Oława: Włamanie do e-dziennika. Zmieniano oceny i wysyłano wiadomości do uczniów


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.