Tego kota zna cała Polska. We Wrocławiu jest gwiazdą. Historia Wrocka wzrusza do łez

Kot Wrocek to dzisiaj najbardziej rozpoznawalny kot we Wrocławiu, a może i w całej Polsce. Na co dzień pozostaje pod opieką prezydenta Jacka Sutryka i od czasu do czasu przemyka korytarzami wrocławskiego ratusza. Nierzadko bywa też gwiazdą wydarzeń organizowanych w ratuszu czy spotkań z najmłodszymi.
4 lutego 2026 roku przypada 7. rocznica przygarnięcia Wrocka przez urzędników. Patrząc na beztroski żywot przedstawiciela rasy kotów brytyjskich, aż trudno uwierzyć, jak trafił do prezydenckiego gabinetu. Ta historia ma szczęśliwe zakończenie, ale zaczęła się od prawdziwego zwierzęcego dramatu.
Na początku lutego czteroosobowa rodzina podróżująca autobusem porzuciła zwierzę w transporterze na dworcu po tym, jak nie została wpuszczona z kotem do pojazdu. Czworonóg, jeszcze wtedy nie nazwany imieniem Wrocek, został szybko zauważony i objęty opieką przez innych podróżnych. Dwa dni później został adoptowany przez Jacka Sutryka i zamieszkał w ratuszu. W sprawie porzucenia zostało złożone zawiadomienie do prokuratury, ale zostało umorzone ze względu na brak znamion znęcania nad zwierzętami.
Imię Wrocek zostało mu nadane po głosowaniu przeprowadzonym wśród internautów. Kot ma nawet swój profil na Instagramie, który dzisiaj ma prawie 23 tysiące obserwujących.
Czytaj także: Lew story we wrocławskim zoo! Pół roku kocich zalotów przyniosło efekt
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

