Dobry występ Kamili Żuk. Biathlonistki z historycznym wynikiem - Radio Wrocław

Dobry występ Kamili Żuk. Biathlonistki z historycznym wynikiem

PP/PAP
| 4 miesiące temu, 2026-02-18, 19:15
Dobry występ Kamili Żuk. Biathlonistki z historycznym wynikiem - Kamila Żuk bardzo dobrze pobiegła na drugiej zmianie sztafety
Kamila Żuk bardzo dobrze pobiegła na drugiej zmianie sztafety
fot. Rafał Oleksiewicz

Biało-czerwone startowały w składzie: Anna Mąka, Kamila Żuk, Joanna Jakieła i Natalia Sidorowicz. Trasa nie była zbyt wymagająca. Liczyła zaledwie dwa podbiegi. Na starcie stanęło 20 ekip. Każda z zawodniczek miała do pokonania trzy rundy po 2 km.

Pierwsza z Polek - Mąka - na strzelnicy zawiodła. W sumie musiała dobierać aż cztery naboje. W tym momencie biało-czerwone spadły na 16. miejsce, tracąc ponad 46 sekund do prowadzących na zmianę Niemek i Francuzek. Te drugie niespodziewanie początkowo straciły kontakt z czołówką, zaliczając rundę karną (Camille Bened). Przez moment na czele była też brązowa medalistka na 15 km, Bułgarka Lora Christowa.

Kamila Żuk bezbłędnie wypadła przy strzelaniu z pozycji leżącej i zaczęła odrabiać straty. Stawkę otwierały Niemki, zawdzięczając to dobrej dyspozycji Franziski Preuss. Pochodząca z dolnośląskiego Sokołowska zawodniczka wyprowadziła drużynę na 10. miejsce, mimo konieczności dobierania naboi przy drugiej wizycie na strzelnicy. Na półmetku klasyfikacja przybrała nieoczekiwany obrót, gdyż prowadziły Łotyszki przed Bułgarkami. Trzecie były Francuzki dzięki bardzo dobrej postawie Lou Jeanmonnot.

Szybko na trzeciej zmianie „Trójkolorowe” objęły prowadzenie, które urosło do ponad 40 s, za sprawą Oceane Michelon. Biało-czerwone były siódme i do podium w pewnym momencie traciły nieco ponad 10 sekund. To zasługa dobrze strzelającej Jakieły, choć za drugim razem musiała dobierać wszystkie przysługujące dodatkowe naboje. Polka, podobnie jak koleżanki z reprezentacji, uniknęła jednak rundy karnej.

Na ostatniej zmianie emocji w walce o złoto nie było - Julia Simon minęła linię mety jako pierwsza i sięgnęła po trzecie złoto w Anterselvie. Wcześniej triumfowała na 15 km i w sztafecie mieszanej. Drugie ze stratą 51,3 s były Szwedki, a trzecie Norweżki - 1.07,6.

Natalia Sidorowicz wysunęła się przed ostatnim strzelaniem na piąte miejsce. Musiała jednak dobrać wszystkie naboje i ostatecznie skończyło się na szóstej lokacie.

Dotychczas najlepiej polskie biathlonistki spisały się w Turynie (2006) i Pjongczangu (2018), gdzie uplasowały się na siódmej pozycji. 

Element Serwisów Informacyjnych PAP

Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.