Bitwa na zaskarżenia w Radzie Powiatu Karkonoskiego. Chodzi o odwołanie radnego

Chodzi o spór dotyczący odwołania z funkcji radnego Eugeniusza Kleśty. Radny miał prowadzić działalność na drogach należących do powiatu, dlatego rada postanowiła odwołać go z funkcji. Potem jednak radni zmienili zdanie i przywrócili mandat radnemu uchwałą.
Z taką decyzją nie zgadza się Wojewoda Dolnośląska Anna Żabska. Sprawę tłumaczy jej rzecznik Tomasz Jankowski:
- Rada nie miała podstawy prawnej, by zmieniać własną decyzję w tej sprawie, ponieważ przepisy jasno wskazują, że kwestie wygaśnięcia mandatu radnego są uregulowane w kodeksie wyborczym.
Karkonoscy samorządowcy są w tej sprawie podzieleni:
- Nawet przy wcześniejszym głosowaniu wstrzymałam się. Nie jestem władna, żeby podejmować takie decyzje. Dziwna sytuacja, w której zostaliśmy postawieni, zarówno rada powiatu, jak i pani wojewoda. Jeżeli ktoś łamie prawo, to jest za to karany.
Co ciekawe, radnego Prawa i Sprawiedliwości broni też starosta karkonoski z ramienia Koalicji Obywatelskiej, Mirosław Górecki:
- Wojewoda podjął decyzje odnośnie drugiej uchwały, dokonał rozstrzygnięcia w ramach nadzoru, a nam biegnie termin trzydziestu dni na zaskarżenie tej decyzji, więc chcemy z tego skorzystać.
Eugeniusz Kleśta utrzymuje, że nie złamał żadnego regulaminu w tej sprawie:
- Beneficjentem tego całego działania jest firma, dla której akurat moja firma była tylko wykonawcą tych robót. Ja z tych korzyści, jako firma, którą prowadziłem nie korzystałem. Nie ma tam wykorzystania majątku powiatu, ewidentnie.
Konfliktem na linii wojewoda - rada powiatu zajmie się teraz Sąd Administracyjny.
ZOBACZ TEŻ: Nie chciał pogodzić się z rozwodem, więc podpalił samochód. Trafił do aresztu
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

