Las zrównany z ziemią. Tak wygląda popularny szlak w Górach Izerskich

Od pięćdziesięciu lat odwiedzał las i nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył. Mieszkaniec okolic Górzyńca, dzielnicy Piechowic pod Szklarską Poręba, spacerując po pobliskim lesie, zastał tragiczny widok. Nadleśnictwo Szklarska Poręba wycięło ogromny fragment drzewostanu. Powalone drzewa, rozjeżdżona droga - katastrofa, komentuje.
Obok prowadzi żółty szlak, który jest popularny wśród turystów i mieszkańców, szczególnie o tej porze roku, kiedy tłumy przyjeżdżają w te okolice podziwiać kwitnące krokusy w pobliskim rezerwacie. Niestety, aktualnie szlak jest zamknięty, a poruszanie się po nim jest bardzo niebezpieczne. Trwająca wycinka spowodowała, że las wygląda niczym po wybuchu.
- Gros drzew, starych buków została wycięta. Są bardzo duże przestrzenie puste w środku lasu, bo od frontu około 15 metrów tego lasu, a w środku jest jedna wielka pustka. Zostało tam trochę pojedynczych trochę drzew, które się połamią przy pierwszych lepszych wiatrach - opowiada jeden z mieszkańców.
- Nie mam pretensji do leśników, że oni pracują w lasach, bo pracowali tu całe życie. Natomiast forma przeprowadzania niektórych prac jest zastraszająca. Człowiekowi się już nie chce wchodzić do lasu, bo wie że jedyne co tam go spotka to efekt jakiegoś wybuchu - dodaje mieszkaniec.
Wycinka uratuje las?
Nadleśnictwo Szklarska Poręba wyjaśnia, że wycięcie drzew ma służyć przebudowie lasu. Wprowadzenie nowych gatunków poza świerkiem ma chronić przed szkodnikami. Nadleśniczy Jakub Tomza uspokaja i informuje o wyborze najmniej inwazyjnej techniki:
- Wykorzystaliśmy technologię ręczną, gdzie to pilarze przewracali te drzewa. Na żółtym szlaku turystycznym staje maszyna, która liną dociąga sobie strzałę tego drzewa, które zostało pozyskane. I porusza się tylko po tym szlaku turystycznym.
Od 2015 roku trwa susza i może ona się pogłębiać, dlatego las trzeba odmłodzić, bo pojawiła się zmiana klimatu. W mojej ocenie potrzebne jest przyspieszenia prac, dodaje Tomza:
- Abyśmy zdążyli przebudować te drzewostany zanim te świerczyny zaczną się rozpadać. Świerk jest gatunkiem, który ma to do siebie, że ma płaski system korzeniowy. Do tego on występuje w górach na bardzo płytkich glebach. Okresowe spadki poziomów wód gruntowych on od razu odczuwa i zaczynają się nam te świerszczyny się rozpadać.
Lasy iglaste mają być zastąpione przez drzewa liściaste. Jednak mieszkańcy informują, że wokół żółtego szlaku rosły już buki.
Do 15 kwietnia porozrzucane gałęzie czy ścięte drzewa mają być uporządkowane. Nawierzchnia popularnego traktu w Góry Izerskie również ma być poprawiona.
Przeczytaj także: Karkonoskie singletracki z opóźnieniem. Rowerzyści poczekają do maja
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.

